Han EV – długo wyczekiwany model sedana od BYD. Groźny rywal dla Tesli?
Brak znajomości chińskich marek samochodowych wśród niemieckich konsumentów nie przeszkodził Han EV we wzbudzeniu ogromnego zainteresowania swoim uderzającym wyglądem. Za co najbardziej chwalono nowy model od BYD i kiedy możemy się spodziewać debiutu w Europie?
Dla konsumentów w Europie Han EV będzie pełnił funkcję okna na chiński rynek motoryzacyjny.
Han EV jest pierwszym masowo produkowanym modelem, który wyposażono w nową baterię BYD –Blade Battery – stworzoną w oparciu o przełomową technologię odzwierciedlającą potencjał badawczo-rozwojowy spółki i przyświecający jej cel wyznaczania nowych standardów bezpieczeństwa w branży. Bateria Blade Battery posiada ogniwa ułożone w szeregu i umieszczone w akumulatorze, zwiększając wykorzystanie przestrzeni o ponad 50% w porównaniu do konwencjonalnych baterii. Stworzona przez Han wersja długodystansowa posiada certyfikowany przez NEDC zasięg 605 km.
Wersja 4WD o podwyższonych parametrach technicznych wyposażona jest w zintegrowany układ hamulcowy produkcji Boscha, dzięki czemu może pochwalić się najkrótszą na świecie drogą hamowania, która wynosi 32,8 m przy prędkości 100 km. Odznaczający się wysoką wydajnością, wykonany z węglika krzemu moduł sterowania silnikiem wykonany w technologii MOSFET umożliwia przyspieszenie do 100 km/h w jedyne 3,9 sekundy.
Podczas testów łosia Han EV wykazał się doskonałą przyczepnością i stabilnością, osiągając maksymalną prędkość 80 km/h dzięki elektronicznemu programowi stabilizacji. Jako pojazd elektryczny odznaczający się inteligentnymi rozwiązaniami Han EV wyposażony jest również w DiPilot, czyli inteligentny system wspomagania jazdy opracowany przez BYD. Asystent jazdy DiDAS, będący jednym z głównych podsystemów DiPilot, kwalifikuje się do poziomu 2.5 standardu SAE dla pojazdów autonomicznych.
Europejski debiut Han EV miał miejsce 13 maja.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: