Mercedes Benz CL 55 AMG F1 – coupe rodem z samochodów wyścigowych na publicznych drogach
Ekskluzywne coupé, dostępne tylko w metalizowanym, srebrnym odcieniu, różniło się od standardowego odpowiednika jeszcze kilkoma innymi detalami, które podkreślały „genetyczne” pokrewieństwo z samochodem bezpieczeństwa Formuły 1. Ile kosztowało?
Limitowana edycja CL 55 AMG F1 nie była samochodem skromnym: miała mocny silnik AMG V8 o pojemności 5,5 litra. Jednostka ta rozwijała moc 265 kW (360 KM) przy 5500 obr./min i maksymalny moment obrotowy 530 Nm w zakresie od 3150 do 4500 obr./min. Maksymalną prędkość pojazdu ograniczono elektronicznie do 250 km/h. I jeszcze jedna wyjątkowa cecha: CL 55 AMG F1 był pierwszym dopuszczonym do ruchu samochodem na świecie korzystającym z ceramicznego układu hamulcowego.
W przypadku pełnego hamowania z maksymalnej prędkości zapewniał on moc hamowania dochodzącą do 1471 kW (2000 KM). Tak imponująca skuteczność była wynikiem połączenia wewnętrznie wentylowanych tarcz hamulcowych z ceramiki wzmacnianej włóknami oraz 8-tłoczkowych zacisków firmy Brembo.
Nie tylko cena CL 55 AMG F1, opiewająca na 330 000 marek niemieckich, świadczyła o jego ekskluzywności. Model powstał bowiem w ramach limitowanej edycji zaledwie 55 egzemplarzy, budowanych od lata 2000 do 2001 r. Od pierwszej chwili był więc obiektem kolekcjonerskim. Jeden z przedstawicieli tej niezwykle rzadkiej serii należy dziś do bogatej kolekcji pojazdów Mercedes-Benz Classic.
Z zewnątrz coupé wyróżniała efektowna stylizacja AMG, a także 19-calowe felgi AMG z lekkich stopów, o szerokości 8,5 cala z przodu i 9,5 cala z tyłu, z oponami, odpowiednio, 255/40 ZR 19 oraz 285/35 ZR 19. Mniejsze ET felg pozwoliło na optymalizację rozstaw kół, co w połączeniu z poszerzonymi tylnymi błotnikami nadawało CL 55 AMG F1 muskularny wygląd. O szczególnie dynamiczne wrażenia z jazdy dbała sportowa konfiguracja zawieszenia ABC (Active Body Control).
We wnętrzu do świata motorsportu nawiązywały przednie fotele o sportowym wyprofilowaniu i efektownym wzornictwie, czarno-srebrna skórzana tapicerka z wyhaftowanymi logo AMG, sportowa kierownica AMG obszyta perforowaną skórą, elementy ozdobne z włókna węglowego, dźwignia automatycznej przekładni z elementami z włókna węglowego oraz dywaniki z logo AMG.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Zostaw komentarz: