I ty możesz jeździć jak Bond!
Pamiętacie Astona Martina DBS V12, którym James Bond jeździł w późniejszych odsłonach cyklu? Niezależnie od wieku, któż nie chciałby się poczuć jak najlepszy agent Jej Królewskiej Mości? Nawet jeśli prawdziwego Astona zastąpi zdalnie sterowana miniaturka.
Zdalnie sterowany samochodzik jest wierną kopią swojego szlachetnego pierwowzoru. Małe koło wysuwane na żądanie z prawej strony podwozia odrywa od ziemi prawe przednie i tylne koła podczas pokonywania przeszkód. Jeśli nacisnąć odpowiedni guzik na pilocie, rozlega się legendarny motyw z filmów o Jamesie Bondzie. W pełni funkcjonalne są również przednie światła.
![]() |
|
fot. hammacher.com
|
![]() |
|
fot. hammacher.com
|
Czy to nie świetny pomysł na prezent pod choinkę?
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element


Zostaw komentarz: