Mandat za słuchanie muzyki w samochodzie. Posłowie chcą nowych kar dla kierowców
Lubicie czasem posłuchać głośno muzyki w samochodzie? Jeśli tak, to zdaniem niektórych rządzących powinno się was za takie zachowanie karać. Jak miałyby wyglądać takie kontrole głośności?
Mandat za głośne słuchanie muzyki w samochodzie
Wolnoć Tomku w swoim domku? Nic z tego. Zdaniem parlamentarzystów głośne słuchanie muzyki w samochodzie nie jest czymś, na co powinno się pozwalać kierowcom. Konkretnie chodzi o Jarosława Sachajko z Kukiz’15 oraz Annę Gembińską z PiS, którzy przesłali do ministra spraw wewnętrznych i administracji interpelację.
Ich zdaniem liczba zbyt głośno słuchających muzyki kierowców zwiększa się, a to powoduje zagrożenie na drodze:
Coraz częściej mijają nas, uczestników ruchu drogowego, rozpędzone samochody, różnych marek, których kierowcy niezwykle głośno słuchają radia bądź muzyki. Wzbudza to uzasadniony niepokój o bezpieczeństwo innych uczestników ruchu drogowego, sytuacja ta może zatem stwarzać zagrożenie dla poruszających się.
Posłowie stwierdzają, że mamy do czynienia z „melodyjnym smogiem” oraz „zasłoną akustyczną”, przez które kierowcy nie słyszą karetek na sygnale oraz nie zauważają pieszych. Chcą więc aby ministerstwo wprowadziło przepisy pozwalające na karanie kierowców za takie zachowania.
Wypiłeś dwa piwa i siadłeś za kierownicę? Według nowego prawa stracisz samochód
Czy głośne słuchanie muzyki w aucie jest zabronione?
Zgodnie z poselską interpelacją, dopiero chcą oni, aby ministerstwo odpowiednio zmieniło przepisy. Ale w tej samej interpelacji proszą oni o dane, ilu kierowców w latach 2018-2023 zatrzymała policja za zbyt głośne słuchanie muzyki. Tylko dlaczego miałaby zatrzymywać, skoro obecnie nie jest to wykroczenie?
Posłowie proszą też o statystyki karania kierowców za zbyt głośne słuchanie muzyki w samochodzie na postoju w godzinach nocnych. Za coś takiego mandat można dostać już teraz, bo podpada to pod zakłócanie ciszy nocnej. Grozi za to od 20 do nawet 5000 zł grzywny.
Za głośną muzykę w aucie można więc dostać mandat. A czy powstanie nowe prawo, karzące kierowców za słuchanie głośno muzyki podczas jazdy? W to szczerze wątpimy. Nie mamy pojęcia jak policja miałaby mierzyć poziom decybeli w przejeżdżających samochodach i posłowie też chyba nie wiedzą, ponieważ w swojej interpelacji nie proponują żadnego takiego rozwiązania.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
Alfa Romeo Junior miała zadebiutować pod nazwą “Milano”, ale problemy związane z prawami do tej nazwy sprawiły, że producent w ostatniej chwili musiał zmienić plany. Ostatecznie, najmniejszy i najbardziej kompaktowy model w aktualnej gamie włoskiej marki trafił na rynek jako Junior. W testowanej wersji mamy do czynienia z odmianą elektryczną. Podstawowe pytanie z jakim odebrałam […] -
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Komentarze:
aden - 10 lipca 2024
Ja nawet jak nie słucham radia to karetkę słyszę dopiero jak mnie minie, policję podobnie. jedynie straż słychać.