28 kobiet w MINI bije rekord Guinnessa
Mini Cooper od teraz to nie tylko samochód o unikalnym designie i właściwościach jezdnych, ale także pojazd jeszcze bardziej praktyczny. Ten fakt potwierdziło w Londynie 28 kobiet, które pobiły Rekord Guinnessa mieszcząc się jednocześnie w jednym egzemplarzu tego modelu.
Te bardzo elastyczne kobiety wykorzystały każdą dostępną przestrzeń, począwszy od wycieraczek, a skończywszy na desce rozdzielczej, by pobić zeszłoroczny rekord, kiedy w samochodzie MINI zmieściło się 27 kobiet.
![]() |
|
fot. materiały prasowe
|
Organizatorka wydarzenia, Dani Maynard przed rozpoczęciem spotkania oświadczyła, że wszystkie dziewczyny brały wcześniej udział w dodatkowych treningach rozciągania mięśni od momentu udziału zeszłorocznej edycji zabawy w Eastbourne.
„W tym roku nie byłyśmy jeszcze w stanie zagospodarować miejsca w schowku, jednak wierzę, że już w następnym roku nam się to uda” – powiedziała z uśmiechem Dani Marynard.
![]() |
|
fot. materiały prasowe
|
„Po naszym wystąpieniu w zeszłym roku, kiedy w Mini zmieściło się 27 kobiet, postanowiłyśmy zwiększyć intensywność naszych treningów, by dziś mogła dołączyć do nas jeszcze jedna dziewczyna. Treningi miały charakter zabawy, przykładem jest użycie hula-hoop – to wszystko jednocześnie pozwoliło na świetne rozciągnięcie mięśni” – dodała organizatorka.
Jak to wszystko wyglądało?
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element


Zostaw komentarz: