Przerobił samochód na basen na kółkach i teraz stanie przed sądem
Świetna zabawa, która mogła skończyć się tragicznie - tak można podsumować pomysł pewnego kierowcy, który chciał zrobić przyjemność dzieciom, robiąc dla nich mobilny basen. Policja nie doceniła jego pomysłowości.
Pickup przerobiony na basen zatrzymany przez policję
Pickupy to bardzo uniwersalne pojazdy, czego dowiódł ostatnio pewien kierowca z Izraela. Wyłożył pakę swoje samochodu grubą folią i nalał do niego wody. Powstał w ten sposób doskonały mobilny basen.
Pomysł oryginalny i dający pretekst do świetnej zabawy. Niestety właściciel pickupa zamiast postawić go za domem w ogródku, postanowił wyjechać nim na drogi. Wioząc na pacę czwórkę dzieci.
Nietypowym samochodem szybko zainteresowała się lokalna policja, która zatrzymała go do kontroli. Moment ten zarejestrowała nawet kamera w helikopterze lub dron.
Za wożenie dzieci na pace pickupa stanie przed sądem
Jak podają lokalne media, kierowca mobilnego basenu był widziany już wcześniej i wtedy wiózł dwójkę dzieci. Na szczęście ani wtedy, ani później, kiedy przewoził większą liczbę pasażerów, nikomu nic się nie stało.
Przekroczył prędkość o 32 km/h, zapłaci ponad pół miliona złotych mandatu! To prawdziwa historia
Teraz kierowca pickupa będzie musiał tłumaczyć się przed sądem. Wątpimy czy fakt, że Izrael nawiedziła fala upałów, będzie istotną okolicznością łagodzącą.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: