Jerzy Stuhr dostanie większą karę za jazdę po alkoholu? Jest apelacja od wyroku
Znany aktor Jerzy Stuhr został już skazany za jazdę pod wpływem alkoholu i potrącenie motocyklisty. Według prokuratury jednak kara jest niewspółmierna do wagi przewiny i domaga się znacznie surowszej kary.
Jak został ukarany Stuhr?
Zgodnie z wyrokiem, jaki zapadł w marcu, Jerzy Stuhr został skazany na grzywnę w wysokości 12 tys. zł oraz 6 tys. zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Sąd orzekł też wobec niego zakaz prowadzenia pojazdów na trzy lata.
Jakiej kary dla Jerzego Stuhra domaga się prokuratura?
Jak poinformowała PAP, wpłynęła do niej informacja z biura prasowego Sądu Okręgowego w Krakowie, zgodnie z którą krakowska prokuratura złożyła odwołanie od wspomnianego wyroku i domaga się znacznie surowszej kary dla Stuhra.
Zdaniem prokuratury, powinien zostać on ukarany grzywną w wysokości 45 tys. zł oraz na wpłatę 25 tys. zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Utrzymano natomiast trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów.
Wysokość poprzedniej kary została uzasadniona przez sędziego „średnim stopniem szkodliwości społecznej czynu” oraz na podstawie dochodów i majątku aktora (ma zarabiać 6000 zł miesięcznie). Brał także pod uwagę wiek oskarżonego. Obrona z kolei chciała 12 tys. zł grzywny oraz 5 tys. zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
Co zrobił Jerzy Stuhr? Jak wyglądało potrącenie przez pijanego Stuhra motocyklisty?
Zdarzenie o którym mowa, miało miejsce w połowie października 2022 roku. Na jednej z krakowskich ulic, Stuhr potrącił prawidłowo poruszającego się mężczyznę na skuterze. Ten cudem nie upadł i ruszył za sprawcą. Zatrzymał go nieopodal, zsiadł z jednośladu, poinformował Stuhra o zajściu i wezwał go do zaprzestania ucieczki. Aktor wysłuchał poszkodowanego, po czym uciekł ponownie.
Dopiero za kolejnym razem, udało się go zatrzymać, a przybyła na miejsce policja stwierdziła, że Stuhr ma 0,7 promila alkoholu w wydychanym organizmie. Aktor zaprzeczał później, że próbował ucieczki.
Jego wersji zaprzeczyły jednak zeznania poszkodowanego, a przede wszystkim nagranie z kamery, którą mężczyzna miał na kasku.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: