Premiera „Wytrąconego z równowagi” Jeremy’ego Clarksona już 7 listopada
Informacja dla wszystkich fanów Jeremy’ego Clarksona! Już 7 listopada premiera "Wytrąconego z równowagi", światowego bestsellera napisanego przez motoryzacyjnego mistrza pióra.
Jego sylwetki nie trzeba przedstawiać żadnemu maniakowi motoryzacyjnemu. Wszyscy znamy go z ciętych ripost i trafnych spostrzeżeń związanych z czterema kółkami.
Jak to jest prowadzić samochód, który nie ustaje w wysiłkach, by pozbawić was życia?
Na to i na wiele innych równie frapujących pytań odpowie w swoich felietonach Jeremy Clarkson, patrząc na świat z perspektywy czerech szybko obracających się kółek. Przedzierając się przez las fotoradarów, stawiając czoła ekowariatom i omijając autostrady zamknięte przez upojonych władzą funkcjonariuszy Agencji Dróg i Mostów, Jeremy tym razem
- wykaże, że świat samochodów sportowych przypomina schronisko dla bezdomnych psów
- wyjaśni, dlaczego Sankt Moritz to najbardziej zwariowane miasto na ziemi
- dowiedzie, że mycie samochodu to kompletna strata czasu
- zdradzi, co czuje, podróżując jako pasażer
- zaproponuje coś, co zrewolucjonizuje mecze piłki nożnej
- łaskawszym okiem spojrzy na diesle
- i w końcu sam dojdzie do wniosku, że leworęczni są rzeczywiście wyjątkowi.
Zabawna, szybka, przenosząca czytelnika w różne zakątki świata, a przy tym obrazoburcza i do bólu szczera – najnowsza książka Clarksona to zbiór fascynujących opowieści, ciekawostek i komentarzy o… dosłownie wszystkim pod słońcem. I tylko od czasu do czasu o samochodach.
![]() |
|
fot. materiały prasowe
|
Jeremy Clarkson. W swoim żywiole. Jak zwykle w świetnej formie.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?

Zostaw komentarz: