Właścicielem tego Audi A8L była Madonna. Auto trafiło na sprzedaż
Samochód należący do "królowej popu" właśnie trafił na sprzedaż. Madonna użytkowała ten egzemplarz Audi A8L przez pięć lat.
Audi A8 w wersji Long o typoszeregu D3 to dość popularny samochód na rynku wtórnym. Dawniej kosztował majątek, a dziś można go kupić za ułamek pierwotnej ceny. Jednak nie w przypadku tego modelu. Jego pierwszą właścicielką była gwiazda muzyki pop – Madonna.
Samochód prezentowany na zdjęciach na pierwszy rzut oka wygląda tak samo, jak wszystkie inne używane egzemplarze wystawione w ogłoszeniach. Jednak jest jedna kwestia, która sprawia, że cena tego samochodu jest wysoka. Wszystko przez wzgląd na pierwszą właścicielkę tego auta. Niemiecka limuzyna należała bowiem do Madonny.
Zobacz: Tomasz Kammel sprzedaje swoją luksusową limuzynę. O jaki samochód chodzi?
Gwiazda muzyki popowej odebrała ten egzemplarz z salonu Audi Bicester w 2005 roku. Przez następne pięć lat samochód był przez nią regularnie użytkowany. Przebieg po kilku latach wyniósł 130 tys. kilometrów. Jakiś czas temu pojazd trafił do muzealnej kolekcji Audi UK Heritage.
Audi postanowiło wyprzedać część swoich zasobów. W ten sposób wyjątkowe Audi A8 Madonny trafiło na sprzedaż. To nie lada gratka dla kolekcjonerów, a także fanów artystki. Samochód zachował się w idealnym stanie. Nadwozie ma tylko kilka zadrapań powstałych podobno z winy natrętnych fotoreporterów.
Przeczytaj koniecznie: Madonna w Range Roverze na ulicach Warszawy
Audi A8L wystawione przez KGF Classic Cars wyceniono na 24 995 funtów, co w przeliczeniu daje jakieś 140 tys. złotych. Na rynku wtórnym można znaleźć egzemplarze za ułamek tej kwoty, ale bez takiej ciekawej historii w tle. W ogłoszeniu nie poinformowano, czy do zestawu jest dołączona kartonowa kopia „królowej popu”.
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Zostaw komentarz: