Peugeot 208 – zdobywca tytułu „Car of the Year 2020”
W poniedziałek 2 marca w Genewie nowy Peugeot 208 został wybrany Samochodem Roku 2020 przez jury składające się z 60 europejskich dziennikarzy samochodowych.
Peugeot 208 zebrał w głosowaniu 281 punktów, co dało mu wyraźną przewagę nad rywalami do tytułu Samochodu Roku 2020. Na drugim miejscu znalazła się Tesla Model 3 (242 punkty), a na trzecim Porsche Taycan (222 punkty).
Nowy Peugeot 208, zdobywca tytułu „Car of the Year 2020″ dostępny jest w wersji z silnikiem elektrycznym lub spalinowym. Stylistyka modelu, z reflektorami typu LED z charakterystycznym układem przypominającym potrójny ślad pazurów, wyraziste nadkola i tylne błotniki nawiązują do kultowej wersji Peugeota 205 „Sacré numéro”.
Według jury i-Cockpit 3D z wyświetlaczem umieszczonym na linii wzroku kierowcy, kompaktową kierownicą i ekranem dotykowym to przykład innowacyjnego rozwiązania, które nie tylko jest estetyczne, ale przede wszystkim zwiększa bezpieczeństwo.
Prawie 110 000 klientów kupiło nowego Peugeota 208 od czasu jego wejścia na rynek europejski w październiku. Elektryczne wersje stanowią 15% sprzedaży modelu. We Francji nowy Peugeot 208 prowadzi pod względem liczby zarejestrowanych nowych samochodów osobowych na koniec lutego 2020 roku.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: