Cupra Leon oficjalnie. 310 KM pod maską i hybryda plug-in
Podczas otwarcia nowej siedziby Cupra w Martorell pod Barceloną zaprezentowano nowego Leona. Zapowiada się sporo nowości takich jak napęd hybrydowy typu Plug-in czy asystent bezpieczeństwa Emergency Assist 3.0.
Na rynku w tym samym czasie pojawią się dwa warianty modelu – hatchback oraz Sportstourer. W wyposażeniu samochodu znajdziemy m.in. pełne oświetlenie LED, sportowe zawieszenie, fotele kubełkowe, system bezkluczykowego dostępu czy oświetlenie ambientowe.
Pod maską Cupra Leona znajdzie się 2-litrowy silnik TSI o mocy 245 KM, 300 KM albo 310 KM (wyłącznie w wersji Sportstourer z napędem 4Drive), Cupra została także wyposażona w dwusprzęgłową skrzynię biegów DSG.
W pojeździe zamontowano szersze wloty powietrza, 19-calowe koła w kolorze miedzi lub srebrnym (poza 245-konnym wariantem, wyposażonym standardowo w 18-calowe koła) oraz hamulce Brembo 370 mm o barwie miedzi. Akcenty kolorystyczne pojawiają się również na lusterkach bocznych kontrastującymi z barwą nadwozia.
Nowy Leon będzie dostępny w ośmiu kolorach lakierów: podstawowym białym (Candy White), trzech lakierach metalizowanych (Magnetic Tech, Midnight Black i Urban Silver), dwóch lakierach specjalnych (Desire Red i Graphene Grey) oraz dwóch matowych opcjach (Magnetic Tech Matt i Petrol Blue Matt).
W modelu Cupra Leon zamontowano szereg systemów bezpieczeństwa i wirtualnych asystentów, m.in. Proaktywny tempomat z funkcją dostosowania prędkości jazdy do znaków drogowych i danych nawigacji, asystent aktywnego utrzymania pasa ruchu Lane Assist Plus czy asystent jazdy w korku.
Obecny w Leonie inteligentny asystent bezpieczeństwa Emergency Assist 3.0 będzie dbał o koncentrację kierowcy oraz ograniczenie bodźców dźwiękowych i wizualnych, które mogłyby go rozproszyć.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Zostaw komentarz: