PURE ETCR wystartowało w elektryzującym stylu! Rywalizację zdominował jeden zespół…
Zespół Zengő Motorsport X Cupra zapisał się w historii motorsportu podczas inauguracyjnego wyścigu PURE ETCR na włoskim torze Vallelunga. Mikel Azcona odniósł zwycięstwo, zdobywając maksymalną liczbę punktów w stawce, tytuł „King of the Weekend” oraz wychodząc na prowadzenie w tabeli.
W weekend 18-20 czerwca odbyła się pierwsza runda nowych mistrzostw samochodów elektrycznych PURE ETCR. W formule zawodów mogą wystartować wyłącznie samochody elektryczne spełniające restrykcyjne wymogi. Wszystkie pojazdy muszą mieć napęd na tylną oś, zapewniać moc 500 kW oraz posiadać akumulator o pojemności 65 kWh. Zespoły mają możliwość modyfikacji podwozia, zastosowania własnych rozwiązań aerodynamicznych i przebudowy karoserii.
W emocjonującym Super Finale A, gdzie rywalizacja odbywała się na siedmiu okrążeniach, Mikel Azcona z zespołu Zengő Motorsport X Cupra ukończył wyścig przed resztą kierowców. 24-letni Hiszpan osiągnął to, mimo że po przebiciu opony w poprzedniej sesji zmuszony był wystartować z szóstej, ostatniej, pozycji. Jednak dzięki wskazówkom zespołu i trafnego wykorzystania potencjału mechanizmu Power-Up, który daje kierowcom dodatkowe 200kW mocy, stanął na wysokości zadania, pokonując rywali:
Jestem bardzo szczęśliwy. Nasza Cupra była bardzo szybka przez cały weekend, a zespół wykonał świetną robotę. Podoba mi się ten nowy format i zamierzamy dać z siebie wszystko, aby kontynuować tę rewolucję w wyścigach samochodów elektrycznych.
Dodatkowo Azcona został uhonorowany tytułem „King of the Weekend”, przyznawanym zwycięzcy każdej imprezy po zdobyciu maksymalnej możliwej liczby 77 punktów. Kierowca po pierwszej rundzie objął prowadzenie w mistrzostwach.
Kolejna runda mistrzostw PURE ETCR odbędzie się w weekend 9-11 lipca na torze Motorland-Aragon w Hiszpanii.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?