Dziecko na pasach było czujne. Kierowca BMW niestety nie
Odnosząc się do nowych przepisów, dotyczących pierwszeństwa pieszych, wielokrotnie wskazywaliśmy, że w praktyce nie będą miały większego wpływu na bezpieczeństwo na drogach. Dlaczego? Zobaczcie to nagranie.
To miała być rewolucja. Podobno. Tak przynajmniej niektórzy twierdzili. My w naszym tekście sprzed półtora roku (link poniżej) wskazywaliśmy, że nowy przepis to nie odpowiedź na łamanie obecnych. Dobrym na to przykładem jest poniższa sytuacja.
Dlaczego bezwzględne pierwszeństwo dla pieszych to fatalny pomysł?
Kierowca czarnego auta zatrzymał się przed przejściem dla pieszych. Wbrew pozorom nie musiał – nowe przepisy dają pierwszeństwo osobom „wchodzącym na przejście”. Tymczasem piesi stali. Tego manewru nie zauważył kierowca BMW. Prawdopodobnie się zagapił.
Jak dochodzi do potrąceń na przejściach dla pieszych? Idealna sytuacja poglądowa
Gdy wreszcie spojrzał łaskawie na drogę, było już za późno na hamowanie. Zdecydował się ominąć czarne auto. Całe szczęście pierwszy z chłopców, który wszedł już na przejście, wykazał się czujnością oraz refleksem i zdążył odskoczyć z powrotem na chodnik.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach