Źle zabezpieczył ładunek i mocno wcisnął gaz. Efekt był do przewidzenia
Ciągnąc przyczepkę powinniśmy raczej delikatniej obchodzić się z gazem, niż zazwyczaj. Zwłaszcza kiedy coś na niej przewozimy i nie chcemy tego zgubić.
Pewien kierowca w Krakowie przewoził jakiś okrągły stelaż na odkrytej przyczepce. Nietypowy ładunek był bardzo wysoki, ale kierujący raczej się tym nie przejmował. Swobodnie przejeżdżał pod sygnalizacją świetlną i dynamicznie pokonywał zakręty.
Okazało się, że zbyt dynamicznie, a stelaż nie był należycie zabezpieczony. Na efekt takiej beztroskiej jazdy nie trzeba było długo czekać. Całe szczęście, że nie uszkodził żadnego samochodu.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Komentarze:
Anonymous - 5 marca 2021
To dziwne że ten stelaż spadł z przyczepy.
Anonymous - 5 marca 2021
kierowca głosował na pis, widać mało rozgarniety i na drodze