Victoria Hett – kanadyjska mistrzyni motocrossu
Kanadyjska zawodniczka Victoria Hett, postanowiła nie zamykać sezonu i pod koniec roku 2011 rozpoczęła serię wyścigów British Columbia's Premier. Jechała w wysoce konkurencyjnej klasie średniej razem z najszybszymi kanadyjskimi zawodnikami klasy Pro i zakończyła wyścig na świetnym, trzecim miejscu!
| Victoria Hett |
![]() |
| fot. materiały zawodniczki |
To był pierwszy raz w historii Kanady! Zawodniczka nigdy nie zajeła miejsca na podium w klasie średniej!
Victoria startowała w OHSS (Okanagan Hare Scrambles Series), w którym miała do pokonania kilkanaście tras. W tym wyścigu, wielokrotnie zajmowała miejsce na podium (zdobywając również kilka razy pierwsze miejsca). Jako pierwsza kobieta wygrała całą serię zawodów klasy średniej!
Poza British Columbia, Victoria rywalizowała też w dwóch głównych zawodach Endurocross (jednym z nich było AMA Geico Endurocross w Waszyngtonie) oraz w serii CEC (kanadyjskie Enduro Championship).
Tym razem postanowiła rzucić wyzwanie samej sobie i wziąć udział w wyścigu „ekspertów”, rywalizując z wieloma najlepszymi kanadyjskimi zawodnikami płci męskiej. Jak twierdzi zawodniczka, wyścigi w tej manjmocniejszej klasie „A”, motywują ją do pracy nad wytrzymałością i umiejętnościami, które potem przydają się w wyścigach 6 – dniowych, gdzie rywalami są największe talenty Kanady.
Już w 2010 roku, na zawodach ISDE, Victoria została pierwszą kanadyjską kobietą, która w pełni konkurowała z mężczyznami, zakończyła wyścig i otrzymała medal. Zawodniczka zapowiada, że udoskonala swoje umiejętności i kontynuuję dobrą passę, aby jako pierwsza kanadyjska kobieta przywieźć do domu złoty medal areny międzynarodowej – na zawodach ISDE (International Six Days Enduro), które odbędą się w Saksonii (Niemcy) we wrześniu 2012 roku.
Gratulujemy Victorii sukcesów i czekamy na kolejne w 2012 roku! Oby więcej takich kobiet w sporcie motorowym.
.
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem

Zostaw komentarz: