Dziwne lub świąteczne zapachy w samochodzie
Co zrobić, aby czas za kierownicą mijał przyjemnie, nawet gdy przed nami ciągnie się przedświąteczny, kilkukilometrowy korek? Możemy umilić sobie podróż rozkoszując się zapachem starej skóry, lub aromatem nowego samochodu we wnątrzu naszego auta. Dla tradycjonalistów zostaje zapach świątecznego ciasta...
![]() |
|
fot. Yankee Candle
|
![]() |
| fot. Yankee Candle |
„Świąteczne Ciasteczko”, „Domek w Górach” , czy „Wieczorny Spacer”. Choć mało komu te nazwy kojarzą się z jazdą samochodem, mają z nią wiele wspólnego. Sekret tkwi w aromatach zapachów do samochodu. Producent świec wiedząc, że świąteczne podróżowanie nie dla wszystkich może być przyjemne, postanowił trochę je umilić. Tak powstały dwie serie zapachów samochodowych: osobom lubiącym intensywne aromaty polecane są zawieszki żelowe, a miłośnikom delikatniejszych aromatów do gustu mogą przypaść serie „Car Jar”. Aromatyzowane kartoniki w kształcie słoja Yankee Candle wypełnią wnętrze samochodu przyjemnymi kompozycjami zapachowymi.
Dla fanów czterech kółek, przygotowano specjalne odświeżacze, m.in. o zapachu skóry – dzięki niemu możemy poczuć się co najmniej jak posiadacze zabytkowej limuzyny. Tym, którzy lubują się w częstej wymianie „czterech kółek” do gustu powinien przypaść zapach nowego samochodu. Może tym sposobem stary model posłuży nam trochę dłużej?
Polecane produkty:
Yankee Candle „Zapach Nowego Samochodu”, kartonik kształt słoja cena: 14 złotych
Yankee Candle Wanilia i Limonka, kartonik kształt słoja cena: 13,33 zlotych
Yankee Candle „Sen Nocy Letniej” Car Gel, cena: 38,88 złotych za 3 sztuki
Zapachy samochodowe Yankee Candle dostępne są na zapachdomu.pl
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach


Zostaw komentarz: