Tajemniczy wypadek na australijskiej autostradzie
Prosta droga, dobra pogoda i żadnych zagrożeń - jak więc doszło do tego wypadku?
Australijska autostrada, na której panuje nieduży ruch to raczej nie miejsce, w którym łatwo o wypadek. Jak więc doszło do tego groźnie wyglądającego zdarzenia?
Na nagraniu widzimy jak poruszający się w pewnym oddaleniu Holden Commodore nagle i bez żadnej wyraźnej przyczyny, odbija w lewo. Auto najprawdopodobniej uderzyło następnie w przydrożny znak w wyniku czego wróciło na autostradę, przewracając się na dach, a później z powrotem na koła.
Pozostałym pojazdom udało się w porę zahamować w tym cysternie, którą tuż przed wypadkiem wyprzedził samochód z kamerą. Ale dlaczego Holden nagle zjechał z drogi? Tego nie wiemy.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: