Jak ukraść samochód w kilka sekund?
Każde zabezpieczenie można złamać. Wszystko jest tylko kwestią czasu. Podobnie wygląda sytuacja z samochodami. Specjaliści z ADAC udowodnili, że do większości modeli można się dostać w zaledwie kilka sekund.
Zadaniem nowoczesnych technologii w samochodach jest poprawa bezpieczeństwa i komfortu użytkowania. Jednak czasami nowatorskie rozwiązania sprawiają sporo problemów. Idealnym przykładem jest system bezprzewodowego kluczyka, który jest obecnie dostępny nawet w miejskich samochodach.
Rok temu specjaliści z ADAC opublikowali raport, który wywołał sporo kontrowersji. Okazało się, że do wybranych samochodów można się dostać w kilkanaście sekund. Wszystko za sprawą systemu bezprzewodowego kluczyka. Ujawniono wtedy listę 24 samochodów. Przez ten czas wielu producentów mogło zweryfikować problem wprowadzić swoje poprawki do systemu. Okazało się jednak, że po kolejnych testach lista wydłużyła się do 100 pozycji obejmujących aż 30 marek.
System bezkluczykowego dostępu pracuje w oparciu o fale radiowe. Różni producenci wykorzystują swoje częstotliwości, z reguły zawarte w przedziale od 125 kHz do 433 MHz. Złodzieje potrafią zbudować urządzenie, które wydłuża zasięg sygnału generowanego przez kluczyk. Koszt takiego rozwiązania to jakieś 100 euro.
Na czym polega cała sztuczka? Wystarczy, że osoba ze wzmacniaczem pojawi się niedaleko nas w kawiarni, sklepie lub innym pomieszczeniu. To wystarczy, żeby przechwycić sygnał z naszego kluczyka i wysłać go do urządzenia tzw. wspólnika, znajdującego się tuż przy samochodzie. W ten sposób osoba ze sklonowanym kluczykiem otwiera samochód niczym właściciel, a następnie uruchamia go i odjeżdża.
Specjaliści z ADAC sprawdzili kilkaset samochodów. Okazało się, że w większości przypadków sposób zadziałał. Po wyjechaniu spoza zasięgu kluczyka silnik w samochodzie nie wyłączy się. Wszystko za sprawą zabezpieczeń stosowanych przez producenta. Dopiero po wyłączeniu auto się zablokuje. Jednak bardzo często znajduje się ono w „bezpiecznym” miejscu dla złodzieja.
Jak wygląda taka kradzież? Przekonajcie się na filmie.
Poniżej lista sprawdzonych samochodów.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: