Kurs na prawo jazdy – nadchodzą podwyżki
Nie mamy najlepszych wiadomości dla przyszłych kierowców. W najbliższym czasie podrożeją kursy na prawo jazdy wszystkich kategorii. Wszystko przez drożejące paliwo i minimalną stawkę godzinową. Ile zapłacimy za kurs po podwyżkach?
Najważniejszym czynnikiem, który ukształtuje ceny za kursy na prawo jady jest podniesienie stawki minimalnej do 13 zł brutto za godzinę. Właściciele szkół nauki jazdy ponoszą też wyższe koszty związane z ubezpieczeniem i eksploatacją pojazdów. W tym roku drastycznie podrożały stawki OC, a ceny paliwa znów rosną.
Kolejnym problemem jest konieczność zakupu coraz droższych samochodów wykorzystywanych do szkolenia kierowców. W tej chwili za kurs kat. B zapłacimy od 700 do 1800 złotych, ale w większych miastach minimalna stawka wynosi co najmniej 1000 zł.
Niektóre szkoły podniosły stawki, ale najwięcej podwyżek możemy się spodziewać na wiosnę, gdy chętnych przybędzie. Według danych Instytutu Transportu Samochodowego z 2014 roku, na terenie Polski działało 8941 ośrodków szkolenia jazdy, w których pracowało prawie 50 tys. instruktorów. Eksperci szacują, że w tej chwili liczba szkół jazdy spadła do blisko 6 tys. w całym kraju.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: