Zbuduj Ferrari z metalowych płytek
Włoska firma Meccano, specjalizująca się w budowaniu zabawek dla większych dzieci wraca do gry. Po kilku latach nieobecności wprowadza na rynek dwa produkty, które na pewno podbiją serca fanów motoryzacji.
Duńskie Lego podreperowało w ostatnim czasie bardzo mocno swoją sytuację finansową oraz reputację wprowadzając na rynek kilka serii związanych z motoryzacją, takich jak chociażby motocykl GS Adventure, ciężarowy Mercedes Arocs czy sportowe Porsche 911 GT3 RS.
W tym czasie konkurencyjna firma pozostawała przez długie lata w cieniu, ale właśnie wraca na swoje tory prezentując dwa konkretne modele marki Ferrari: 488 Spider i LaFerrari. W modelach od Meccano całą zabawa nie polega na dokładnym odzwierciedlaniu wyglądu pojazdu, ale na zabawie ze śrubkami i blaszkami. Produkty tej firmy z pewnością zapoczątkowały już setki inżynieryjnych karier.
Zabawki od Meccano składają się z kilkuset metalowych części, połączonych ze sobą za pomocą małych śrubek. W przypadku modelu 488 jest to ponad 300 elementów, włączając w to w pełni funkcjonalny układ kierowniczy, koła i opony. W przypadku LaFerrari jest to około 700 elementów plus ruchome układy, unoszone drzwi oraz pokrywa silnika. Oczywiście elementy takie jak logotypy, detale czy reflektory występują w tym przypadku jako naklejki.
Te zabawki nie są najlepszą propozycją dla mniejszych dzieci, ale z pewnością przypadną do gustu starszym pociechom, a nawet ich rodzicom. Zestaw z Ferrari 488 Spider kosztuje 54,99 euro natomiast LaFerrari wyceniono na 69,99 euro. Poza samochodami Mecano zajmuje się modelami motocykli, pojazdów ratunkowych, koparek, bolidów sportowych oraz samochodów rajdowych na baterie.
Najnowsze
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
Alfa Romeo Junior miała zadebiutować pod nazwą “Milano”, ale problemy związane z prawami do tej nazwy sprawiły, że producent w ostatniej chwili musiał zmienić plany. Ostatecznie, najmniejszy i najbardziej kompaktowy model w aktualnej gamie włoskiej marki trafił na rynek jako Junior. W testowanej wersji mamy do czynienia z odmianą elektryczną. Podstawowe pytanie z jakim odebrałam […] -
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Zostaw komentarz: