Zegarek dla fanów Land Rovera
Praktycznie każdy producent samochodów z segmentu premium ma w swoim portfolio współpracę z firmą zajmująca się zegarkami. Do tego grona właśnie dołączył Ranger Rover oraz firma Zenith.
Zegarki zawsze funkcjonowały w świecie motoryzacji. Już od 1911 roku firma Heuer oferowała czasomierze montowane na desce rozdzielczej, które wykorzystywano w wyścigach. Nieco później firma Jaeger-LeCoultre produkowała deski rozdzielcze dla producentów luksusowych samochodów.
Ten mariaż trwa do dzisiejszych czasów. Wystarczy wspomnieć współpracę Breitlinga i marki Bentley oraz ultraluksusowy zegarek montowany za dopłatą w modelu Bentayga. Kilka dni temu firmy Land Rover i Zenith ogłosiły współpracę, która ma podkreślić długowieczność produkowanych przez nich produktów.
Land Rover zaprezentował model Range Rover SV Autobiography Dynamic, a firma Zenith dedykowany dla tego samochodu zegarek o nazwie El Primero Range Rover. Seria El Primero powstała w 1969 roku i był to pierwszy samonakręcający się chronometr. Najnowszy model nawiązuje do off-roadowej stylistyki Land Rovera, który jednocześnie zapewnia wysoki komfort i osiągi.
Range Rover SV Autobiography Dynamic ma pod maską doładowany silnik V8 zmodyfikowany przez ekipę Jaguar Land Rover SVO. Jednostka legitymuje się maksymalną mocą 550 KM i 680 Nm maksymalnego momentu obrotowego.
Nie znamy ceny zegarka, ale zakładamy, że nie będzie tani.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: