Urocze kaski na motocykl lub skuter
Lubisz wszystko co słodkie, a najchętniej różowe? Kup sobie kask, który zapewni Ci rozpoznawalność. Idealny zarówno dla motocyklistki, jak i dla kobiet jeżdzących skuterami.
| Z taką stokrotką będziesz rozpoznawalna w całym regionie. |
![]() |
|
fot. Guru and Givi
|
Wsiadając na motocykl lub skuter niektóre panie chcą być nieprzystępne, wręcz gniewne, inne słodkie, nieomalże infantylne – wszystko po to, aby podkreślić, że na jednośladzie jedzie kobieta – zwykle indywidualistka. Pod przykrywką twardej, silnej amazonki, drzemie w wielbicielkach jednośladów potrzeba, aby czasem pokazać pazurki, błysnąć świetną umiejętnoścą jazdy, ale też odrobiną kobiecości.
Od kilku lat także na rynek polski, a nie jak do tej pory – południowoeuropejski – wkraczają produkty dedykowane fankom, lub po prostu użytkowniczkom jednośladów. Właśnie dla kobiet, które lubią oznajmiać otoczeniu swoją kobiecość, przeznaczone są kaski, będąc kooperacją marek Guru i Givi.
Damska kolekcja kasków na sezon 2010 zawiera także egzemplarze lakierowane na różowo. Abstrachując od rozważań, czy ten kolor rzeczywiście odzwierciedla „kobiecość”, trudno będzie polemizować z faktem, że za sterami jednoślada prowadzonego przez osobę w takim kasku, zasiada własnie płeć piękna. Przeciwniczki różowego modelu, mają do wyboru także kaski białe (praktyczne na upalne dni) lub czarne. Niezależnie od barwy lakierowania motywem przewodnim tej kolekcji są stokrotki, które zdobią kask na boku.
Kaski (modele serii X05) posiadają wygodną szybkę przeciwsłoneczną i dostępne są także w typowo damskich, małych rozmiarach. Można je kupić za niecałe 150 euro, a więc około 700 złotych.
Najnowsze
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
Alfa Romeo Junior miała zadebiutować pod nazwą “Milano”, ale problemy związane z prawami do tej nazwy sprawiły, że producent w ostatniej chwili musiał zmienić plany. Ostatecznie, najmniejszy i najbardziej kompaktowy model w aktualnej gamie włoskiej marki trafił na rynek jako Junior. W testowanej wersji mamy do czynienia z odmianą elektryczną. Podstawowe pytanie z jakim odebrałam […] -
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?

Zostaw komentarz: