Matt LeBlanc szaleje w Arielu Nomad
Nowy prowadzący Top Gear pojawił się w kolejnej zajawce nowej serii motoryzacyjnego show, która wystartuje już niebawem. Tym razem dosiada ekstremalnego Ariela Nomada.
Kilka tygodni temu w sieci pojawiła się pierwsza zapowiedź nowego Top Gear, a teraz przyszedł czas na kolejną, gdzie głównym bohaterem jest Matt LeBlanc. Amerykański aktor dostał w swe ręce Ariela Nomad, czyli przerobioną wersję modelu Atom, którą przetestował gdzieś na środku pustyni.
Ten bardzo szybki i lekki pojazd zapewnia ekstremalne osiągi modelu Atom w połączeniu z nadwoziem typu buggy. Całość waży zaledwie 670 kg i jest zasilana przez silnik Hondy o pojemności 2,4 litra. Jednostka oferuje 235 KM, co przy tej masie daje niezwykłą frajdę z jazdy.
Nadwozie tego dziwnego pojazdu jest otwarte. Wyposażono go w przednią szybę, ale jak przekonamy się z filmu, niewiele daje gdy dookoła kurz i piach.
Zobaczcie, jak Matt Le Blanc próbuje się dostać do Ariela Nomada, a następnie upala nim po pustyni.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: