Ford Mustang najpopularniejszy na świecie
Poprzedni rok był na pewno bardzo dobry dla Forda. Wszystko dzięki Mustangowi, który pojawił się w Europie i tym samym zdeklasował konkurencję w swoim segmencie.
Co ciekawe, amerykański Mustang zrobił wynik w zeszłym miesiącu również na niemieckim rynku, gdzie nasi zachodni sąsiedzi z reguły wybierają rodzime produkty. Coupe od Forda zdobyło tytuł najpopularniejszego auta sportowego ze sprzedażą wynoszącą 780 sztuk. To znacznie więcej niż Audi TT, Porsche 911 czy Mercedes AMG GT. Ten pierwszy model jest liderem w sprzedaży kwartalnej z wynikiem 2299 samochodów. Na drugim miejscu jest Mustang ze sprzedażą 1823 aut, a za nim Porsche 911 z liczbą 1811 sprzedanych sztuk.
Kolejnym sukcesem Forda Mustanga jest tytuł najlepiej sprzedającego się coupe w zeszłym roku. IHS Automotive przeprowadziło badania, z których wyszło, że sprzedano ok. 110 tys. Mustangów w wersji coupe oraz 30 tys. kabrioletów.
Żaden inny producent nie przekroczył magicznej bariery 100 tys. sprzedanych egzemplarzy w tym segmencie. Co ciekawe, najwięcej klientów pochodzi z Chin oraz Wielkiej Brytanii. W samych USA sprzedało się 12 563, co stanowi łączną sprzedaż takich modeli jak Camaro czy Challenger.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: