Deszczowe testy
Może w ubiegłym sezonie było chłodno w Hiszpanii, może nawet trochę padało, ale w tym roku nie dość, że my mamy wyjątkową zimę to także kierowcy F1 sprawdzają pojazdy i swoje umiejętności w niezbyt przyjaznych warunkach.
| Christian Hormer i Sebastian Vettel |
![]() |
|
fot. Red Bull
|
Środowe i czwartkowe testy zespołów odbywają się w Jerez na mokrej nawierzchni. Z jednej strony z pewnością dostarczają one wielu danych, ale praca staje się przecież zdecydowanie trudniejsza, powodują, że staje się ona z pewnością mniej przyjemna. Ponadto trudno sobie wyobrazić, że wszystkie wyścigi tego sezonu będą odbywać się w podobnych warunkach. W tym tygodniu dwanaście zespołów próbuje dowiedzieć się jak najwięcej na temat możliwości ustawienia swoich samochodów. Kierowcy osiągają oczywiście nieco słabsze wyniki niż na suchym torze. W środę najszybszy okazał się Sebastian Vettel z zespołu Red Bull. Jego szef wydawał się być naprawdę zadowolony z pracy młodego niemieckiego kierowcy i całego teamu. Jedynym zespołem, który miał poważne kłopoty uniemożliwiające wykonanie większej liczby przejazdów. Awaria układu hydraulicznego przerwała zaplanowane prace w bolidzie Timo Glocka już po wykonaniu przez niego 10 okrążeń.
Nieoficjalne czasy testów w środę 17 lutego w Jerez:
1. Sebastian Vettel, Red Bull, 1:22.593, 104 okrążenia
2. Lewis Hamilton, McLaren, 1:23.017, 72 okrążenia
3. Felipe Massa, Ferrari, 1:23.204, 72 okrążenia
4. Sebastien Buemi, Toro Rosso, 1:23.322, 79 okrążeń
5. Pedro de la Rosa, BMW Sauber, 1:23.367, 76 okrążeń
6. Michael Schumacher, Mercedes GP, 1:23.803, 111 okrążeń
7. Adrian Sutil, Force India, 1:24.272, 28 okrążeń
8. Paul di Resta, Force India, 1:25.088, 74 okrążenia
9. Vitaly Petrov, Renault, 1:26.237, 55 okrążeń
10. Rubens Barrichello, Williams, 1:27.320, 109 okrążeń
11. Fairuz Fauzy, Lotus, 1:31.848, 76 okrążeń
12. Timo Glock, Virgin, 1:34.417, 10 okrążeń
| W czwartek najszybszy był Rubens Barrichello |
![]() |
|
fot. Williams
|
Drugi dzień testów to następne frustrujące doświadczenia dla zespołów. W Jerez cały czas pada deszcz. Jak stwierdził NIco Rosberg, wydaje się jakby Hiszpania nie była byt szczęśliwa z powodu obecności kierowców F1. Pedro de la Rosa, kierowca BMW Sauber – zespołu utrzymującego się nadal wśród tych, którzy uzyskują dobre czasy testowe także nie widział sensu maksymalnego wykorzystywania czasu sesji. Ilość zebranych danych jak powiedział jest wystaczająca i zespoły
z pewnością chętnie sprawdzą niezawodność bolidów ale na suchym torze.
Nieoficjalne czasy testów w czwartek 18 lutego w Jerez:
1. Rubens Barrichello, Williams, 1:27.145, 98 okrążeń
2. Vitaly Petrov, Renault, 1:27.828, 56 okrążeń
3. Sebastian Vettel, Red Bull, 1:28.162, 70 okrążeń
4. Nico Rosberg, Mercedes GP, 1:28.515, 71 okrążeń
5. Felipe Massa, Ferrari, 1:28.879, 92 okrążeń
6. Pedro de la Rosa, BMW Sauber, 1:29.691, 8 okrążeń
7. Paul di Resta, Force India, 1:30.344, 33 okrążeń
8. Timo Glock, Virgin, 1:30.476, 72 okrążeń
9. Vitantonio Liuzzi, Force India, 1:30.666, 24 okrążenia
10. Lewis Hamilton, McLaren, 1:30.979, 57 okrążeń
11. Sebastien Buemi, Toro Rosso, 1:32.678, 57 okrążeń
12. Heikki Kovalainen, Lotus, 1:33.554, 30 okrążeń
Z następnych dni testów relacje przekaże nasza wysłanniczka.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?


Zostaw komentarz: