Nie potrafi wejść do Lamborghini
Posiadanie supersamochodu może sprawiać wiele kłopotów. Pomijając te najbardziej oczywiste, wsiadanie do takiego samochodu może nastręczyć wielu problemów.
Przekonał się o tym pewien parkingowy, któremu przyszło zaparkować Lamborghini Aventador w wersji Roadster. Nie był on przesadnie wysoki, ale okazało się, że wejście do środka kanarkowo-zółtego samochodu to dla niego nie lada wyczyn.
Na początek próbował metody „najpierw nogi, potem głowa”. Niestety plan się nie powiódł, podobnie jak próba odwrócenia kolejności.
Podobny problem miał kiedyś Dwayne „The Rock” Johnson, znany aktor i wrestler, który z powodu swoich gabarytów miał problem z przejażdżką LaFerrari. Okazało się, że we wnętrzu nie ma tam zbyt wiele miejsca dla postawnego mężczyzny. Podobnie jest w tym przypadku.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: