Smart mówi: „Mikołaj nie istnieje”
Lawina krytyki spadła w ostatnich dniach na markę Smart. Wszystko przez reklamę radiową na niemieckim rynku, dzięki której dzieci dowiadują się, że święty Mikołaj nie istnieje.
Kilka dni temu na niemieckim rynku ruszyła kampania reklamowa nowego Smarta For Four. W trakcie tej reklamy można usłyszeć rozmowę rodziców siedzących z przodu. W pewnym momencie matka mówi, że ma nadzieję, iż dzieci nigdy nie odkryją, że święty Mikołaj nie istnieje. W tym samym momencie słychać głos dziecka siedzącego na tylnej kanapie, zadający pytanie „Co?”
Zamysł reklamy miał dawać do zrozumienia, że Smart ForFour oferuje miejsce dla czterech pasażerów i nie jest już wyłącznie kojarzony z jednym rzędem siedzeń, dlatego rodzice mogli się zapomnieć w swojej dyskusji, że na pokładzie jest jeszcze jeden pasażer.
Niestety mało kto poznał się na poczuciu humoru producenta i przez internet przeszła fala bardzo ostrej krytyki. W komentarzach na Twitterze pojawił się nawet hashtag #weihnachtsmanngate (afera świętego Mikołaja).
Przedstawiciele Smarta poddali się protestom i zdjęli emisję reklamy z mediów, a także przeprosili osoby, które mogły się poczuć urażone.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: