Spinki zrobione z tłoków Astona Martina
Książę Charles zdecydował się przetopić tłoki swojego Astona Martina na... spinki do mankietów. To efekt ekologicznych przeróbek, dzięki którym auto arystokraty zasilane jest... brytyjskim winem! Na szczęście wszystko to służy szczytnym celom.
Na swoje 21 urodziny Książę Charles otrzymał od brytyjskiej Królowej prezent w postaci Aston Martina DB6. 38-letnie auto powstało w czasach, w których jedynym słusznym paliwem była tradycyjna benzyna. Samochód został poddany modyfikacjom. DB6 porusza się dzięki… brytyjskiemu winu. Auto dostosowano do spalania 100-procentowego bioetanolu otrzymywanego z nadwyżek klasycznego trunku.
![]() |
|
fot. dailymail.co.uk
|
Książę Charles przejeżdża swoim autem około 500 kilometrów rocznie przy średnim spalaniu prawie 24 litrów na 100 kilometrów. Odpowiada to około 4,5 butelkom wina na każdą milę (1,6 kilometra). Otrzymywany z niego bioetanol kosztuje około 1,1 funta za litr, będąc tylko symbolicznie tańszym od tradycyjnego paliwa. Jego spalanie produkuje jednak aż o 85% mniej szkodliwego dwutlenku węgla.
Bioetanol, którym napędzany jest książęcy DB6 powstaje z nadwyżek wina w winnicy Swindon w hrabstwie Wiltshire.
Książę Walii – Charles Philip Arthur George Mountbatten-Windsor poszedł tymczasem za przykładem aktorów, piosenkarzy i biznesmenów oddając dodatkowo ze swojego Astona Martina – aluminiowe tłoki. Firma TMB ArtMetal przetopiła je, na 200 par pozłacanych spinek do mankietów.
Ekskluzywne dodatki swoim kształtem mają opierać się na wzorze sylwetki Astona Martina DB6 oraz elementów jego kół. Za parę stylowych spinek trzeba będzie zapłacić ok. 4,5 tys. zł. Dochód ze sprzedaży, zostanie przeznaczony na pomoc młodym osobom, które mają problemy z powodu braku pracy.
Źródło: dailymail.co.uk
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach

Zostaw komentarz: