
Motocyklistka uratowała małego kota
Stereotyp motocyklisty na sportowym motocyklu w niektórych kręgach nadal nie ma pozytywnego wydźwięku. Jednak, dzięki temu filmowi parę osób może zmienić zdanie.
Podczas przejażdżki po mieście motocyklistka, stojąc na skrzyżowaniu zauważyła, że na środku drogi pojawił się mały obiekt, który wypadł z samochodu. Na początku nie zorientowała się jest to żywe zwierzę. Dopiero, gdy z przeciwka ruszyły samochody i zwierzę zaczęło uciekać w popłochu, zdała sobie sprawę, że grozi mu niebezpieczeństwo i postanowiła zareagować.
Nie zastanawiając się długo, postanowiła wjechać na środek drogi, by zatamować ruch, a następnie złapała małego kota i oddała w bezpieczne ręce przechodnia.
Podobno kobieta, która uratowała tego kota, przygarnęła go. Udało się również namierzyć właścicieli czerwonego samochodu, z którego wypadł kotek. Jednak nie znamy dalszych losów tej historii.
Najnowsze
-
Nocleg pod namiotem czy w kamperze? Porównanie opcji dla fanów motoryzacji
Coraz więcej osób odkrywa uroki podróżowania bez sztywnych planów i rezerwacji hoteli. Dla fanów motoryzacji to naturalne – auto czy motocykl daje wolność, a nocleg w kamperze lub pod namiotem pozwala zatrzymać się tam, gdzie akurat prowadzi droga. Obie opcje mają swój niepowtarzalny klimat, ale też różne wymagania i ograniczenia. -
Test Peugeot 408 GT: masaż na trasie i pazury na ulicy
-
Test Ford Bronco Badlands – powrót legendy na bezdroża
-
Mercedes Vision V: gdzie podziała się motoryzacja, a pojawił się… 65-calowy telewizor?
-
Do końca wakacji paliwo będzie tańsze? Eksperci ostrzegają: jesienią czeka nas podwyżka, zwłaszcza ON
Zostaw komentarz: