Ogniste Lambo – tak kończą się popisy
Lamborghini Aventador na ulicach Dubaju to żaden szczególny widok. Jednak płonący supersamochód to już prawdziwy wyczyn.
Dubaj jest na co dzień tak mocno przepełniony supersamochodami, że nawet specjalna wersja Lamborghini Aventador Roadster LP720-4 50 Anniversario może przejść niezauważona, mimo że wyprodukowano zaledwie 100 egzemplarzy.
Jednak, gdy dochodzi do sytuacji jak na filmie, od razu pojawia sie mnóstwo gapiów. Właściciel tego Lamborghini postanowił poszpanować wraz z innym kierowcą Ferrari dźwiękiem z wydechu.
Niestety, coś poszło nie tak, gdyż żółte Lamborghini szybko zajęło się ogniem.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: