Sandy buduje modele aut z puszek
Sandy Sanderson uległ kiedyś wypadkowi na motocyklu, w którym stracił możliwość ruchu dłoni w nadgarstku. Postanowił jednak nie być bezczynnym i buduje niesamowite modele samochodów z... puszek po piwie. Być może to jest pomysł na własnoręcznie wykonany prezent dla dziecka, a może dla siebie?
![]() |
|
fot. Sandy Sanderson
|
Sandy pochodzi z Anglii, gdzie pracował jako kreślarz nie wypuszczając praktycznie z dłoni ołówka. Teraz mieszka w Nowej Zeladii. Swoje unikatowe „rzeźby” samochodów wycina z aluminiowych puszek po piwie i wszelkich drinkach. Na pomysł wpadł po prostu pijąc wodę z puszki, gdy przypomniał sobie, że ktoś wcześniej zaczął budować z takiego materiału modele samolotów. Uznał, że jego pasją jest motoryzacja i zaczął projektować mini samochody. Jego projekty są bardzo dopracowane w szczegółach: mają silniki, dźwignie zmiany biegów, wydechy. Do każdego modelu używa przeciętnie od 10 do 20 puszek po napojach.
Swoje prace Sandy nazwał Cancars. Te bardziej wypracowane dzieła wycenia na 2 tys. dolarów (5732 zł).
|
Plany swoich mini modeli projektant sprzedaje za 10 dolarów, czyli równowartość ok. 27 złotych. Jeśli nie masz zdolności manualnych, by spróbować samej zrobić takie mini dzieła, zawsze można podpatrzeć Mistrza. Zobacz jak on to robi tutaj.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?

Zostaw komentarz: