Straż miejska bez fotoradarów i mandaty dla posłów
Po ostatnim zaostrzeniu przepisów dotyczących ruchu drogowego rząd zamierza wprowadzić jeszcze kilka sporych zmian. Straż miejska nie będzie mogła łatać gminnego budżetu fotoradarami, a poselski immunitet nie będzie chronił przed mandatem.
Przypominamy, że jesienią czekają nas wybory, dlatego rząd stara się jeszcze za aktualnej kadencji wprowadzić kilka „medialnych” zmian.
W ostatnim czasie bardzo dużo kontrowersji pojawia się wokół rekordowej liczby mandatów wystawianych przez straż miejską, korzystającą z mobilnych fotoradarów. Okazały się one idealną maszynką do robienia pieniędzy, a tym samym łatania gminnych budżetów – zamiast poprawy bezpieczeństwa na drogach.
Podczas kontroli NIK okazało się, że straż miejska i gminna bardzo często nastawia się na maksymalną obsługę fotoradarów, przez co zaniedbuje inne kwestie, którymi powinna się zajmować. I dlatego nowe rozporządzenie ma odebrać tym służbom możliwość zarabiania na fotoradarach. Zostaną one przejęte przez drogówkę oraz ITD. Do rozstrzygnięcia jest jeszcze kwestia zwrotu pieniędzy za zakup fotoradarów. Wiele gmin inwestowało setki tysięcy złotych w urządzenia zapewniające szybką stopę zwrotu.
Premier Ewa Kopacz podczas konferencji prasowej zapowiedziała również zmiany dotyczące jej niedawnych kolegów z ławki sejmowej. Poselski czy senatorski immunitet nie będzie chronił przed zapłatą za wykroczenie drogowe. Do tej pory, żeby ukarać posła za wykroczenie trzeba było wysłać wniosek za pośrednictwem prokuratora generalnego do Sejmu i Senatu z prośbą o wyrażenie zgody na wystawienie mandatu. W ostatnich latach wpłynęło kilkadziesiąt wniosków, a w ich efekcie duża mandatów posłów nie została opłacona. Dzięki nowym przepisom posłowie i senatorowie będą karani za wykroczenia w takim samym trybie jak zwykli obywatele.
Najnowsze
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
Alfa Romeo Junior miała zadebiutować pod nazwą “Milano”, ale problemy związane z prawami do tej nazwy sprawiły, że producent w ostatniej chwili musiał zmienić plany. Ostatecznie, najmniejszy i najbardziej kompaktowy model w aktualnej gamie włoskiej marki trafił na rynek jako Junior. W testowanej wersji mamy do czynienia z odmianą elektryczną. Podstawowe pytanie z jakim odebrałam […] -
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Zostaw komentarz: