Gdyby nie refleks, mogło dojść do tragedii podczas egzaminu
Podczas egzaminu na prawo jazdy potrzebny jest nie tylko spokój i doskonałe opanowanie przepisów, ale także duży refleks. Przekonał się o tym motocyklista z Legnicy, którego dzieliły sekundy od groźnego wypadku.
Kilka dni temu podczas egzaminu na prawo jazdy kategorii A doszłoby do poważnego wypadku, gdyby nie refleks motocyklisty. Egzaminowany na szczęście zachował zasadę ograniczonego zaufania do innych uczestników ruchu. Podczas podjeżdżania do skrzyżowania, mimo pierwszeństwa przejazdu, zwolnił by upewnić się, jaka jest sytuacja na drodze. W tym momencie z boku nadjechał samochód dostawczy, który wymusił pierwszeństwo.
Dzięki nagraniu z samochodu egzaminatora udało się ustalić firmę, do której należał samochód, który popełnił wykroczenie oraz kierowcę auta, który o mały włos doprowadziłby do tragedii. Przedstawiciele dolnośląskiej policji poinformowali, że do sądu został skierowany wniosek o ukaranie kierowcy. Prowadzącemu samochód grozi grzywna, a także czasowe zatrzymanie uprawnień.
Na szczęście motocyklista, który wykazał się refleksem, zdał egzamin i teraz w spokoju oraz zdrowiu może czekać na upragniony dokument.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
Alpine otwiera właśnie zupełnie nowy rozdział swojej historii. I robi to samochodem, który jeszcze kilka lat temu prawdopodobnie wywołałby u fanów marki niemałe zdziwienie. Oto Alpine A390 GT – elektryczny fastback, który ubiera sportowe emocje w elegancki garnitur. Alpine A390 GT – magnetyczne spojrzenie Już sam wygląd A390 pokazuje, że Alpine nie próbuje kopiować swoich […] -
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
Komentarze:
Anonymous - 5 marca 2021
Postarzał się zapewne o kilka lat :/