Nowe kategorie prawa jazdy
AM (motorowery i lekkie pojazdy czterokołowe) oraz A2 (uprawniające do prowadzenia motocykli o mocy nie przekraczającej 46 KM), kursy reedukacyjne dla kierowców, obowiązek wymiany do 2033 r. praw jazdy - to zapisy z projektu ustawy o kierujących pojazdami, które we wtorek przyjął rząd.
Najważniejsze zmiany w projekcie:
![]() |
|
fot. Frendl
|
– przez dwa lata osoby, które po raz pierwszy uzyskają prawo jazdy kat. B, będą poddane nadzorowi. W przypadku popełnienia dwóch wykroczeń mają być kierowani na kurs reedukacyjny, a „w wyjątkowych sytuacjach” mogą także utracić prawo jazdy (gdy przekroczą maksymalną liczbę punktów karnych w ciągu pięciu lat od wydania skierowania na taki kurs). Na reedukację trafią też kierowcy, którzy uzyskają 24 punkty karne (limit punktów), kierowały pojazdem po alkoholu, czy narkotykach. Obecnie osoby takie muszą przystąpić do egzaminu sprawdzającego kwalifikacje.
– W pierwszym roku młody kierowca nie będzie mógł wykonywać zawodu kierowcy w pojazdach przewożących ludzi (np. taksówki).
![]() |
|
fot. Motocaina
|
– Nowy projekt przepisów wprowadza kolejne kategorie prawa jazdy – AM (motorowery i lekkie pojazdy czterokołowe), będą je mogły uzyskać osoby od 14. roku życia. Będzie także nowe prawo jazdy typu A2, uprawniające do prowadzenia motocykli o mocy nie przekraczającej 46 KM. Zgodnie z założeniami, minimalny wiek uprawniający do kierowania pojazdami oznaczonymi w prawie jazdy kategoriami C i C+E wynosi 18 lat, dla kategorii D i D+E – 21 lat.
– Do 2033 r. każdy kierowca będzie musiał wymienić krajowe prawo jazdy na dokumenty wydane zgodnie z nowym wzorem unijnym. Wprowadzony zostanie okres ważności tych dokumentów – 15 lat dla praw jazdy kat. AM, A1, A2, A, B1, B, B+E; pięć lat lub w zależności od terminu badań lekarskich oraz psychologicznych dla pozostałych kategorii.
Proponuje się także zmiany dotyczące instruktorów i ośrodków szkoleniowych. Więcej przeczytasz tutaj.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach


Komentarze:
Anonymous - 5 marca 2021
Fajnie! A co z „młodym kierowcą” który ma 30 albo 40 lat kiedy zdaje egzamin? Nie zdarzają się już takie dinozaury?
Anonymous - 5 marca 2021
Fajnie! A co z „młodym kierowcą” który ma 30 albo 40 lat kiedy zdaje egzamin? Nie zdarzają się już takie dinozaury?