W samolocie jak w Mercedesie
Producent samochodów ze Stuttgartu postanowił połączyć siły z największą linią lotniczą, aby stworzyć najbardziej luksusową kabinę na świecie.
Zespoły Mercedes-Benz Style oraz Lufthansa Technik od jakiegoś czasu pracują nad koncepcją luksusowej kabiny dla średnich i dużych samolotów, należących do największej niemieckiej linii lotniczej.
Wymagania klientów VIP są spore, dlatego stworzenie takiego projektu nie było proste. Efekt robi piorunujące wrażenie. Projektanci Mercedesa milczą na temat szczegółów projektu, ale do budowy kabiny wykorzystano najszlachetniejsze gatunki drewna, skóry oraz metalu. Do tego znalazło się tam sporo nowinek technicznych.
W kabinie pojawiły się elektro-chromatyczne okna, które można przyciemnić za pomocą jednego przycisku, „pływający” stół, telewizor, a nawet akwarium.
Stylizacja kabiny nawiązuje oczywiście do najwyższych modeli Mercedesa. Wiceprezes Mercedesa odpowiedzialny za design powiedział:
– To było inspirujące wyzwanie, by przenieść naszą filozofię designu, polegającą na zmysłowej czystości, do inżynierii lotniczej. Spektakularna architektura wnętrza pokazuje kreatywność i nowoczesność. Zmysłowe powierzchnie, wyraźne kształty połączone inteligentnymi funkcjami high-tech i doskonale ukształtowany luksus są cechami charakterystycznymi designu Mercedesa.
Najnowsze
-
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
Pora na test miejskiej legendy, czyli najnowszego wcielenia Renault Clio – tym razem w odmianie hybrydowej. Szósta generacja przynosi powiew świeżości zarówno w designie nadwozia, jak i we wnętrzu. Co jeszcze uległo zmianie? Renault Clio E-Tech – agresywna stylistyka Zmiany zaczynają się już z przodu, gdzie przeprojektowano cały pas przedni, razem z reflektorami. Z […] -
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Zostaw komentarz: