Range Rover spadł 20 metrów!
Codzienność na rosyjskich drogach przypomina czasem najlepsze kino akcji. Kamery przemysłowe w Soczi zarejestrowały kilka dni temu niecodzienny incydent.
To był spokojny, deszczowy dzień w centrum Soczi. Ruch na drogach był minimalny. Nic nie zapowiadało, że za kilka sekund wydarzy się sytuacja jak z najdroższych produkcji prosto z Holywood. Głównym aktorem jest tutaj biały Range Rover Evoque, którego kierowca przesadził z prędkością. Auto wpadło z impetem w barierki, a następnie spadło z dwudziestu metrów. Na szczęście na dole nie jechał żaden samochód, ani nie było pieszych. Co ciekawe kierowca wyszedł z lekką pomocą gapiów.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: