Nowy Nissan NP300 Navara
System kamer 360°, NissanConnect oraz reflektory w technologii LED - to mają być wyróżniki nowego Nissana Navara. Co jeszcze się zmieniło?
Nowy NP300 Navara to odświeżony model Nissana w segmencie pickupów o ładowności 1 tony. Ma go wyróżniać poprawa komfortu i kultury pracy podzespołów przy jednoczesnym utrzymaniu sprawności terenowej, wytrzymałości i ładowności. Jest to udoskonalona wersja poprzedniej generacji (w sumie 12 generacja), z solidnym podwoziem, w którym wprowadzono sporo nowych rozwiązań technicznych służących dalszej poprawie właściwości jezdnych i funkcjonalności. Auto wyraźnie nawiązuje do DNA crossoverów, obecnym w sztandarowych produktach Nissana – modelu Qashqai, a także X‑Trail i Juke.
Inżynierowie Nissana zaprojektowali do wersji z podwójną kabiną pięciodrążkowy układ zawieszenia z tyłu. W wersji z kabiną przedłużaną (King Cab) pozostawiono układ z resorami piórowymi, poddając go jednak gruntownej modyfikacji. Ponadto wersja z kabiną przedłużaną ma o 3,1% większy kąt natarcia tylnych kół, a hałas z drogi jest mniejszy.
System kamer 360° oraz układ automatycznego hamowania awaryjnego, tempomat oraz systemy wspomagania zjazdu ze wzniesienia (HDC) i ruszania pod górę (HSA), bezkluczykowy system dostępu do pojazdu, tylna kamera i czujniki parkowania, opracowano w celu zaspokojenia konkretnych wymagań właścicieli Nissanów NP300 Navara.
Gruntownie zmieniono stylistykę deski rozdzielczej. Przednie fotele z podparciem kręgosłupa udoskonalono pod względem ergonomii. Obie wersje, zarówno ta z kabiną przedłużaną, jak i podwójną, wyposażone są w dwustrefową automatyczną klimatyzację, a nowy układ wentylacji tylnej części kabiny i nowa konstrukcja siedzeń podnoszą komfort podróżowania pasażerów tylnej kanapy.
Nowy silnik 2.3 dCi w Nissanie NP300 Navara jest dostępny w dwóch różniących się mocą odmianach – 118 kW i 140 kW do najlepiej wyposażonych wersji modelu – to pierwsza jednostka z dwiema turbosprężarkami w tym segmencie. Najnowsza generacja modelu wchodzi na rynek w wersjach z napędem na jedną lub obie osie oraz standardową sześciobiegową skrzynią manualną lub opcjonalnym siedmiobiegowym automatem.
Napęd na cztery koła to rozwinięcie konstrukcji z modelu poprzedniej generacji, zapewniającej bardzo dobre właściwości trakcyjne na nierównej nawierzchni.
Ładowność Navarywzrosła powyżej 1 tony niezależnie od wersji a maksymalna masa przyczepy wynosi teraz 3500 kg. W skrzyni ładunkowej zastosowano system mocowania ładunku. Mocne prowadnice w przegrodzie za kabiną oraz burtach skrzyni ładunkowej umożliwiają elastyczne i skuteczne unieruchomienie przewożonych rzeczy. Zaciski można dowolnie przesuwać wzdłuż prowadnic, dlatego zamocowanie ładunku nawet o najbardziej nietypowych kształtach ma nie sprawiać żadnych trudności.
W wersji z podwójną kabiną skrzynię ładunkową wydłużono o 67 mm w porównaniu z poprzednim modelem. Obecnie ma ona 1578 mm długości, czyli najwięcej w tym segmencie pojazdów. W wersji z kabiną przedłużaną skrzynia ładunkowa ma długość 1788 mm.
NP300 Navara zadebiutuje w Europie na Salonie Motoryzacyjnym we Frankfurcie 15 września. Ostateczne dane techniczne oraz ceny będą różnić się na poszczególnych rynkach i zostaną ogłoszone w terminie bliższym premiery rynkowej. Producent już dziś zdecydował się na zaoferowanie gwarancji obowiązującej przez 5 lat lub 160 000 km.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: