Karolina Chojnacka

Volkswagen ID.3 i ID.4 są już dostępne ze zwiększoną mocą ładowania!

Kierowców z pewnością ucieszy dzisiejsza informacja, że Volkswagen ID.3 i ID.4 oferują teraz możliwość ładowania większą mocą - w wypadku ID.3 i akumulatora Pro moc zwiększyła się ze 100 do 120 kW. Wzrosła również moc ładowania prądem stałym dla akumulatora Pure (ze 100 na 110 kW) w wypadku ID.4 - pierwszego elektrycznego SUV-a Volkswagena.

Volkswagen ID.3 i ID.4 dostępne w nowej ofercie i ze zwiększoną mocą ładowania

Wraz z wprowadzeniem zmian w ofercie, kierowca będzie mógł jeszcze bardziej spersonalizować swój samochód – zarówno ID.3 jak i ID.4 nie będą już oferowane w prekonfigurowanych wariantach, jak miało to miejsce do tej pory. Konfigurując elektrycznego Volkswagena, od dziś wybieramy kolejno: akumulator, silnik (standardowy lub mocniejszą wersję Performance), kolor lakieru, kolor wnętrza i obręcze kół.

Następnie dobrać można pakiety wyposażenia (Design, Assistance, Infotainment, Komfort i Sport). Wymienione pakiety wyposażenia mogą podlegać rozszerzeniu w ramach wersji Plus. Na ostatnim etapie konfiguracji, klient może zdecydować się na zakup dodatkowych akcesoriów, związanych między innymi z optymalizacją procesu ładowania samochodu (jak kabel do ładowania z gniazda 230 V lub wallbox ID. Charger).

Volkswagen ID.3 – akumulatory, zasięg, cena

Kompaktowy ID.3 jest dostępny z trzema akumulatorami do wyboru – o pojemnościach 45 kWh, 58 kWh i 77 kWh. ID.3 Pure Performance z podstawowym akumulatorem o dostępny jest teraz za 139 990 złotych – to samochód do codziennego użytku, zwłaszcza przy pokonywaniu w głównej mierze krótkich, miejskich dystansów. Z akumulatorem Pro i Pro Performance ID.3 może zapewniać zasięg do 426 kilometrów. Jego elektryczny silnik osiąga moc 204 KM. ID.3 Pro S z silnikiem o identycznej mocy, ale wyposażony w akumulator o pojemności 77 kWh, gwarantuje zasięg do 555 kilometrów. Cena ID.3 w tej wersji zaczyna się od 185 090 złotych.

Volkswagen ID.4 – akumulatory, zasięg, cena

ID.4 jest oferowany do wyboru z dwoma akumulatorami, które różnią się pojemnością. W ID.4 Pure i ID.4 Pure Performance akumulator ma pojemność 52 kWh, co pozwala na pokonanie odległości do 346 kilometrów. Ceny elektrycznego SUV-a z akumulatorem o tej pojemności zaczynają się od 160 990 złotych. W pozostałych odmianach ID.4 zastosowano akumulator o pojemności 77 kWh, dzięki któremu może on przejechać do 522 kilometrów. ID.4 z akumulatorem o pojemności 77 kWh – Pro Performance – kosztuje 195 690 złotych. Najdroższa – sportowa wersja GTX wyposażona w dwa silniki elektryczne i napęd na cztery koła – jest wyceniona na 226 190 złotych.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Czy da się sprzedać 10 milionów samochodów elektrycznych w ciągu 10 lat? Pewien producent ma takie plany…

Pewien producent samochodów liczy, że do 2030 roku co najmniej 50% pojazdów dostarczanych jego klientom na całym świecie będzie zelektryfikowanych. Co więcej, w ciągu najbliższych dziesięciu lat planuje wprowadzić na drogi około dziesięciu milionów w pełni elektrycznych samochodów. A to wymaga istotnym zmian w zakresie produkcji napędów i znacznego zwiększenia mocy produkcyjnych.

W centrum kompetencyjnym produkcji napędów elektrycznych BMW w Dingolfing rozpoczyna się produkcja akumulatorów wysokonapięciowych i modułów akumulatorowych piątej generacji, które będą stosowane w BMW iX oraz w BMW i4. Jednocześnie zwiększone zostają moce produkcyjne w zakresie silnika elektrycznego piątej generacji. Od 2020 roku jest on produkowany w Dingolfing do BMW iX3, a w przyszłości będzie również stosowany w BMW iX oraz w BMW i4.

W latach 2020–2022 w samym tylko zakładzie w Dingolfing BMW Group zainwestuje ponad 500 milionów euro w rozbudowę mocy produkcyjnych w zakresie napędów elektrycznych. Już od 2022 roku produkowane tam będą napędy elektryczne do ponad pół miliona pojazdów zelektryfikowanych.

Produkcja technologii BMW eDrive piątej generacji

Jednostki napędowe i akumulatory wysokonapięciowe technologii BMW eDrive piątej generacji mają być elastycznie skalowane pod względem mocy i pojemności energetycznej. Po optymalnym dopasowaniu można je zatem stosować w różnych wariantach modeli.

W każdym pojeździe stosuje się maksymalnie dwa wysoce zintegrowane napędy elektryczne, w których silnik elektryczny, energoelektronika i skrzynia biegów znajdują się w jednej obudowie. Dzięki swojej zasadzie konstrukcyjnej z wirnikiem o wzbudzeniu magnetoelektrycznym, napęd elektryczny piątej generacji nie wymaga żadnych metali ziem rzadkich.

Uruchomiono produkcję napędów elektrycznych do w pełni elektrycznych modeli BMW iX i BMW i4
Uruchomiono produkcję napędów elektrycznych do w pełni elektrycznych modeli BMW iX i BMW i4, fot. materiały prasowe / BMW

Technologia BMW eDrive piątej generacji obejmuje również akumulator wysokonapięciowy z ogniwami akumulatorowymi w najnowszej technologii. W odniesieniu do produkcji ogniw akumulatorowych piątej generacji BMW Group uzgodniła ze swoimi dostawcami, że będą używać wyłącznie odnawialnej zielonej energii elektrycznej. Cały akumulator wysokonapięciowy wyróżnia wydajność, właściwości ładowania i rozładowywania, trwałość i bezpieczeństwo. Udoskonalono w ten sposób standaryzowany technicznie proces produkcji modułów akumulatorowych, aby – stosownie do rosnącej oferty zelektryfikowanych modeli pojazdów i poziomów mocy – można było wytwarzać różne warianty modułów na tej samej linii produkcyjnej. Instalacje produkcyjne są wysoce elastyczne i skalowalne. Z dostarczonych pryzmatycznych ogniw akumulatorowych produkuje się moduły akumulatorowe w danych zakładach produkcyjnych BMW Group. Opracowana we własnym zakresie budowa modułowa umożliwia produkcję akumulatorów wysokonapięciowych przystosowanych do danego modelu z wykorzystaniem elastycznej konfiguracji tych modułów.

Elektryczna przyszłość

W BMW Group elektromobilność nabiera szybko coraz większego znaczenia. Wraz z BMW i3, MINI Cooper SE oraz BMW iX3, a także dwoma najważniejszymi innowacjami BMW iX i BMW i4 firma będzie już w tym roku oferować pięć w pełni elektrycznych modeli. Do 2025 roku BMW Group chce corocznie zwiększać sprzedaż w pełni elektrycznych modeli średnio o ponad 50% i ponad dziesięciokrotnie w porównaniu z rokiem 2020. W oparciu o obecne oczekiwania rynkowe firma przewiduje też, że do 2030 roku co najmniej 50%  jej globalnej sprzedaży będą stanowiły pojazdy w pełni elektryczne. W sumie w ciągu najbliższych około dziesięciu lat BMW Group planuje wprowadzić na drogi około dziesięciu milionów w pełni elektrycznych pojazdów.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Volkswagen Polo po liftingu już dostępny do zamawiania w Polsce! Ile kosztuje?

Volkswagen Polo to prawdziwy bestseller i jedno z najpopularniejszych miejskich aut. Teraz na rynku pojawia się Polo w nowej wersji z głębokimi zmianami stylistycznymi, z najnowocześniejszymi rozwiązaniami technicznymi oraz bogatszym wyposażeniem.

Volkswagen oferuje przednionapędowe Polo z trzema oszczędnymi benzynowymi silnikami do wyboru. Jednostki napędowe dostępne w chwili rozpoczęcia sprzedaży rozwijają moc 80 KM, 95 KM i 110 KM. Silniki o mocy od 80 do 110 KM są trzycylindrowe i mają pojemność 999 cm3; te o mocy od 95 KM wzwyż są wyposażane w turbosprężarkę. Silnik o mocy 95 KM może współpracować z 7-biegową przekładnią dwusprzęgłową (DSG), ten o mocy 110 KM jest z nią łączony seryjnie. Pod koniec roku do oferty dołączy wersja GTI, wyposażona w jednostkę napędową 2.0 TSI 206 KM.

Volkswagen Polo – wersje wyposażenia

Polo jest teraz dostępne w nowych wersjach wyposażeniowych o zmienionej konfiguracji. Dotychczas model ten oferowano w odmianach Trendline (podstawowa), Comfortline (średni poziom) i Highline (najbogatsza wersja). W wypadku nowego modelu wyposażenie skonfigurowano w nowy, przejrzysty sposób, oferując seryjnie to wszystko, co klienci zamawiali dotychczas najchętniej. Podstawowa wersja nosi teraz nazwę Polo, ponad nią znajdują się Life, Style oraz R-Line (dostępna już wkrótce). Odmiany te pojawią się na rynku jeszcze tej wiosny.

Volkswagen Polo – cena

Cennik modelu otwiera wersja z silnikiem 1.0 MPI (80 KM) dostępna od 63 290 złotych. Za wersję Life trzeba zapłacić co najmniej 74 190 złotych. Ceny modelu w najwyższej wersji wyposażenia, R-Line, zaczynają się od 85 590 złotych.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Maserati Tipo 61 – legendarny zwycięzca 1000-kilometrowego maratonu na torze Nürburgring

Maserati Tipo 61 było najbardziej znanym z serii pięciu modeli zaprojektowanych przez Giulio Alfieriego. Nazywano je „Birdcage” - z uwagi na niezwykłe podwozie, składające się z około 200 rur połączonych w złożoną konstrukcję przypominającą właśnie klatkę dla ptaków.

W tym miesiącu Maserati obchodzi znaczącą rocznicę: 60 lat temu wyścigowe Tipo 61 odniosło niesamowite zwycięstwo w siódmej edycji 1000-kilometrowego maratonu na północnej pętli Nürburgringu – legendarnego wyścigu wytrzymałościowego, który w tamtych latach osiągnął szczyt swojej świetności i popularności.

Tipo 61 było najbardziej znanym z serii pięciu modeli zaprojektowanych przez Giulio Alfieriego. Nazywano je „Birdcage” – z uwagi na niezwykłe podwozie, składające się z około 200 rur połączonych w złożoną konstrukcję przypominającą właśnie klatkę dla ptaków. Taka koncepcja pozwoliła na zwiększenie sztywności podwozia, które było jednocześnie lżejsze niż w innych pojazdach wyścigowych tamtych czasów. W rezultacie ta dwumiejscowa barchetta była najlepszym rozwiązaniem dla kierowców aut wyścigowych z silnikiem z przodu i napędem tylnych kół.

Maserati Tipo 61
Maserati Tipo 61, fot. materiały prasowe / Maserati

Maserati rozpoczęło budowę Tipo 60 w marcu 1959 roku, ale już w listopadzie tego samego roku zmodernizowano je i nazwano „Tipo 61” – zgodnie z regulacjami, jakich wymagał start w 24-godzinnym wyścigu Le Mans. Pojemność 4-cylindrowego silnika zwiększono do 2900 cm3, a jego moc osiągnęła 250 KM (przy 7000 obr./min). Poza tym samochód zachował koncepcję i rozwiązania z Tipo 60. Przy okazji jego masa własna wzrosła z 570 do 600 kg, a prędkość maksymalna – z 270 do 285 km/h. Pomimo ogromnej mocy zużycie paliwa pozostawało dość niskie – co w wyścigach długodystansowych miało kluczowe znaczenie. W rezultacie Tipo 61 mogło rzadziej zatrzymywać się na tankowanie.

Dzięki sukcesowi w siódmej edycji 1000-kilometrowego maratonu na północnej pętli Nürburgringu Maserati Tipo 61 prowadzone przez Mastena Gregory’ego i Lloyda Casnera zaliczyło niezapomniany dublet – triumfowało na Nürburgringu drugi sezon z rzędu, zaledwie rok po zwycięstwie, które w 1960 roku odnieśli Stirling Moss i Dan Gurney.

Maserati Tipo 61
Maserati Tipo 61, fot. materiały prasowe / Maserati

Samochody wyróżniało biało-niebieskie malowanie, które po latach posłużyło jako inspiracja dla Maserati MC12 Stradale – supersamochodu dominującego na początku XXI wieku, zbudowanego w hołdzie dla tamtych zwycięstw. Niedawno MC12 Stradale przekazało pałeczkę nowemu MC20, odnawiając wyścigowego ducha, który zawsze był integralną częścią DNA Maserati. W ten sposób marka spod znaku trójzębu przygotowuje się na powrót do świata motorsportu.

Najnowsze

Kierowca na przejeździe kolejowym wybił się słabo, ale za to jak pofrunął nad chodnikiem!

Zawsze zastanawiamy się, co mógł mieć w głowie sprawca jakiegoś zdarzenia, kiedy do niego doprowadzał. Czasami jednak poddajemy się i stwierdzamy, że w głowie mógł mieć tylko jedno - niewiele.

Kierowca błękitnego Citroena C3 popisał się już w pierwszej sekundzie nagrania. Zbliżał się do skrzyżowania i przejazdu kolejowego, ale zamiast zwolnić, pędził z niemałą prędkością. Przejazd w tym miejscu był chyba minimalnie podniesiony, ponieważ samochód wybił się na nim w powietrze.

Passat wzbił się w powietrze i dachował po uderzeniu przez tira

Wyskok był skromny i chyba nie wszystkie koła oderwały się od asfaltu. To wystarczyło, żeby kierowca stracił panowanie nad autem, wybił się na krawężniku (na całkiem sporą wysokość), przeleciał nad chodnikiem i uderzył w drzewa.

Najnowsze