Karolina Chojnacka

Extreme E: Ocean X Prix pada łupem zespołu Nico Rosberga

Molly Taylor i Johan Kristoffersson z ekipy Rosberg X Racing triumfowali w Ocean X Prix, drugiej rundzie Extreme E, serii wyścigów elektrycznych aut off-road’owych. Zespół byłego mistrza świata Formuły 1 powtórzył tym samym sukces z Arabii Saudyjskiej.

Extreme E chce wykorzystać swoją platformę sportową do osiągnięcia dwóch ważnych celów: zwiększenia świadomości ludzi na temat kryzysu klimatycznego i roli mobilności opartej na czystej energii oraz rozprawienia się z istniejącymi w sportach motorowych uprzedzeniami dotyczącymi płci.

Ocean X Prix to było z lekka chaotyczne, ale bardzo ekscytujące widowisko. Czy Extreme E ma szansę zagrozić innym, legendarnym seriom wyścigowym? I przekonać widzów do samochodów elektrycznych oraz troski o środowisko? Zdecydowanie TAK!  Jeśli ktoś nie pokocha samochodów elektrycznych, oglądając jak futurystycznie wyglądające SUVy pędzą po piaszczystej i wyboistej trasie u wybrzeży Senegalu to… coś z nim musi być nie tak.

Spektakularne widoki to jednak nie wszystko. Rywalizacja na pustynnym torze była naprawdę ekscytująca. Najpierw kwalifikacje, potem wyścigi półfinałowe i wreszcie wyścig finałowy dostarczyły kibicom mnóstwo sportowych emocji!

Molly Taylor i Johan Kristoffersson z ekipy Rosberg X Racing triumfowali w Ocean X Prix. Drugie miejsce zajęli Jamie Chadwick i Stéphane Sarrazin z Veloce Racing, a trzecie Mikaela Åhlin-Kottulinsky i Kevin Hansen z JBXE.

Extreme E: Ocean X Prix
Extreme E: Ocean X Prix, fot. materiały prasowe / Extreme E

Molly Taylor objęła prowadzenie tuż po starcie finałowego wyścigu. Za Australijką podążali Cristina Gutiérrez, Stéphane Sarrazin i Mikaela Åhlin-Kottulinsky. Po kontakcie Gutiérrez zatrzymała się bez napędu, a zawodniczka ekipy JBXE uszkodziła prawą tylną półoś w zderzeniu z Sarrazinem.

Wywieszono czerwoną flagę. Taylor i Sarrazinowi udało się dotrzeć do strefy zmian. Wyścig ponownie wznowiono z pól startowych. Na końcowym okrążeniu Johan Kristoffersson pokonał Jamie Chadwick o 14,6 sekundy.

Wyniki wyścigu finałowego Ocean X Prix :

  1. Rosberg X Racing (Johan Kristoffersson / Molly Taylor) 2 okrążenia
  2. Veloce Racing (Stéphane Sarrazin / Jamie Chadwick) +14.676 s
  3. JBXE (Kevin Hansen / Mikaela Åhlin-Kottulinsky) DNF
  4. X44 (Sébastien Loeb / Cristina Gutiérrez) DNF

Extreme E: Ocean X Prix
Extreme E: Ocean X Prix, fot. materiały prasowe / Extreme E

Klasyfikacja generalna Extreme E:

  1. Rosberg X Racing (Johan Kristoffersson / Molly Taylor)  71 punktów
  2. X44 (Sébastien Loeb / Cristina Gutiérrez) 57 punktów
  3. JBXE (Jenson Button / Mikaela Åhlin-Kottulinsky) 44 punktów
  4. Andretti United Extreme E (Timmy Hansen / Catie Munnings) 37 punktów
  5. XITE ENERGY RACING (Oliver Bennett / Christine GZ) 37 punktów
  6. ACCIONA | Sainz XE Team (Carlos Sainz / Laia Sanz) 36 punktów
  7. ABT Cupra XE (Mattias Ekström / Claudia Hürtgen) 35 punktów
  8. Veloce Racing (Stéphane Sarrazin / Jamie Chadwick) 31 punktów
  9. Segi TV Chip Ganassi Racing (Kyle LeDuc / Sara Price) 30 punktów

Najnowsze

To był już wrak samochodu, ale kierowca i tak go przeładował i ruszył w trasę

Opłakany stan tego samochodu widoczny był już z daleka, podobnie jak zbyt duży ciężar przewożonego przez niego ładunku.

Inspektorzy z wrocławskiej ITD zatrzymali do kontroli dostawcze Iveco z ładunkiem drewnianych bali. Pojazd był w fatalnym stanie technicznym. Jego usterki techniczne eliminowały go z dalszej jazdy, gdyż stwarzały zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz naruszały wymagania ochrony środowiska.

Nielegalny transport pod osłoną nocy – bez zezwoleń, z niesprawnymi hamulcami i przeładowany

Uwagę inspektora prowadzącego kontrolę zwrócił stan prawej przedniej tarczy hamulcowej, na której znajdowały się opiłki metalu. Z klocka hamulcowego została już tylko metalowa blacha, doprowadzając do uszkodzenia tarczy. Niesprawny był sygnał dźwiękowy oraz spryskiwacz przedniej szyby. Z silnika wyciekały płyny eksploatacyjne, a oświetlenie miało liczne usterki (podczas hamowania zamiast świateł „stop” zapalały się światła kierunkowskazów).

Sześciokrotnie przekroczył ładowność! Nie zgadniesz czym

Jakby naruszeń było jeszcze mało, Iveco zostało przeładowane o 1,7 tony. Na skutek tego opony tylnej osi, które były już mocno wyeksploatowane ocierały o wyłożone w przestrzeni ładunkowej deski. Nie poprawiało to ich stanu.

Dostawczak był przeciążony, nawet kiedy jechał na pusto! Jak to możliwe?

W wyniku kontroli Inspektorzy nałożyli na kierującego wysoką grzywnę w drodze mandatu karnego oraz zatrzymali dowód rejestracyjny samochodu. Zakazali też dalszego użytkowania pojazdu. 

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Peugeot e-Expert Hydrogen – wodorowy furgon. Czy pojawi się na polskich drogach?

By znacznie obniżyć lokalną emisję spalin swoich modeli, Peugeot jest jednym z pierwszych producentów, którzy już w 2021 roku będą oferować elektryczny kompaktowy furgon dostawczy zasilany wodorowym ogniwem paliwowym.

Wiele osób uważa, że wodór to przyszłość motoryzacji. Obecnie stoi on przed wieloma wyzwaniami, ale jego przyszłość jest niezwykle obiecująca. Nie należy lekceważyć wodoru. Zajmuje on konkretne miejsce w ekosystemie zielonej energii. Kierowcy nie są jednak do niego przekonani, a wodorowe samochody nie cieszą się zbytnią popularnością. Wystarczy spojrzeć na działania Toyoty czy Hyundaia, którzy od lat promują wodorowe ogniwa paliwowe, ale raczej z marnym skutkiem. Czy Peugeot to zmieni?

Nowy Peugeot e-Expert Hydrogen, oferowany obok modeli spalinowych i elektrycznych z zasilaniem akumulatorowym, jest najnowszym symbolem strategii marki „Extended power of choice”, która zapewnia każdemu klientowi możliwość wyboru z szerokiej gamy zespołów napędowych takiego napędu, który najlepiej odpowiada jego potrzebom. 

Wersja elektryczna z wodorowym ogniwem paliwowym jest wyrazem dążenia marki do szybkiej rozbudowy oferty zelektryfikowanych wersji Peugeot Experta, po wprowadzeniu na rynek w 2020 roku modelu e-Expert z zasilaniem akumulatorowym.

Peugeot e-Expert Hydrogen
Peugeot e-Expert Hydrogen, fot. materiały prasowe / Peugeot

Obecnie ceny elektrycznych furgonów Peugeota w Polsce zaczynają się od 193 300 złotych. Czy wodorowy furgon trafi do Polski i jaka będzie jego cena, dowiemy się za jakiś czas…

Najnowsze

Droga dla rowerów nie jest dla rowerów? Przypadkowy cyklista snuje ciekawe teorie

Co jest gorszego od osoby, która nie ma pojęcia o przepisach? Osoba, która tworzy własne wersje przepisów i jest święcie przekonana, że wszyscy inni kierujący też żyją w tej alternatywnej rzeczywistości.

Ktoś złośliwy mógłby zauważyć, że rowerzyści najpierw domagają się budowy dróg dla rowerów, żeby nie musieli ryzykować jazdy wśród znacznie szybszych samochodów, a kiedy te drogi się wybuduje… to znajdują wymówki dlaczego nie muszą z nich korzystać. Jednocześnie nadal narzekając, że kierowcy jeżdżą niebezpiecznie i stwarzają dla nich zagrożenie. No ale my nie jesteśmy złośliwi, więc przejdźmy do nagrania.

Rowerzysta poważnie uszkodził auto i próbował uciec. Później nie było lepiej

Trzypasmowa ulica to nie jest bezpieczne miejsce dla rowerzysty, ale na szczęście wzdłuż niej biegnie droga dla rowerów. Autora nagrania zaciekawiło więc, co na prawym pasie robi rowerzysta. Rowerzysta szybko wytłumaczył mu, że jeśli jedzie ponad 30 km/h, to nie musi jechać drogą dla rowerów. Po drugie w ogóle nie musi nią jechać, bo ona „jest tylko informacyjnie”. Po trzecie nie ma zakazu jazdy po ulicy.

Nasz znajomy rowerzysta oburzył się, bo łamał przepisy, a kierowca bezpiecznie go wyprzedził

Cóż można dopowiedzieć komuś takiemu? Poza tym, że prędkość nie ma nic do rzeczy, a korzystanie z DDR jest obowiązkowe? Zastanawia nas tylko, czy ten rowerzysta faktycznie wykreował sobie alternatywną rzeczywistość i sobie w niej egzystuje, czy tak tylko wymyśla głupoty na poczekaniu, bo głupio mu przyznać się do łamania przepisów?

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Wiemy, kto poprowadzi elektryczne Audi w Rajdzie Dakar 2022!

Audi to pierwszy producent samochodów, który będzie walczył o zwycięstwo w słynnym Rajdzie Dakar wystawiając w nim w 100% elektryczny samochód. W ten sposób koncern z Ingolstadt chce stać się pionierem energetycznej rewolucji w rajdach terenowych. Audi Sport pozyskało do tego ambitnego projektu trzy znakomite duety kierowców.

Mattias Ekström i Emil Bergkvist ze Szwecji, Stéphane Peterhansel i Edouard Boulanger z Francji oraz Carlos Sainz i Lucas Cruz z Hiszpanii, będą reprezentować barwy Audi w najtrudniejszym rajdzie świata, czyli Rajdzie Dakar którego kolejna edycja odbędzie się w dniach od 2 do 14 stycznia 2022 roku.

„Dream Team” Audi na Rajd Dakar 2022
„Dream Team” Audi na Rajd Dakar 2022, fot. materiały prasowe / Audi

Julius Seebach, dyrektor zarządzający Audi Sport GmbH, odpowiedzialny również za sporty motorowe w Audi, przedstawiając skład kierowców na Rajd Dakar, powiedział:

Bez przesady można mówić tu o Dream Teamie. Stéphane to najbardziej utytułowany kierowca dakarowy wszechczasów. Carlos – wielokrotny zwycięzca Dakaru i rajdowy mistrz świata. Z Mattiasem już wcześniej świętowaliśmy wiele sukcesów dla Audi. Jest on jednym z najbardziej wszechstronnych kierowców na świecie. Oprócz prędkości, wszyscy ci zawodnicy wnoszą do naszego zespołu ogromną wiedzę i motywację. To samo dotyczy ich partnerów, którzy odgrywają coraz ważniejszą rolę w Rajdzie Dakar.

Prawie cała dotychczasowa kariera Mattiasa Ekströma związana jest z Audi. Szwed dwukrotnie – w latach 2004 i 2007 – zdobywał dla czterech pierścieni tytuł Mistrza DTM, podkreślił swoją wszechstronność zdobywając w 2016 roku mistrzostwo świata w rallycrossie, a także odnosił sukcesy w Rajdowych Mistrzostwach Świata, NASCAR i Australian Supercars. W 2021 roku będzie rywalizował dla marki CUPRA w nowej serii Extreme E electric off-road. Na początku tego roku zadebiutował również w Rajdzie Dakar:

Dakar 2022 będzie z pewnością jedną z najbardziej ekscytujących przygód w mojej karierze. Możliwość zmierzenia się z tym ekscytującym projektem razem z zespołem, z którym świętowałem swoje największe sukcesy, jest fantastyczna. Chociaż w tym roku skończę 43 lata, czuję się jak junior w porównaniu z Carlosem i Stéphane’em. W tym sporcie potrzebne jest duże doświadczenie we wszystkich dziedzinach. Muszę się jeszcze wiele nauczyć, ale naprawdę nie mogę się już doczekać.

Drugim kierowcą w samochodzie Mattiasa Ekströma będzie jego rodak Emil Bergkvist, który był kierowcą rajdowym.

Stéphane Peterhansel to bez wątpienia „Pan Dakar” – żywa legenda tej imprezy i tego sportu. Francuz wygrał ten najtrudniejszy na świecie rajd 14 razy, w tym sześć razy na motocyklu i kolejnych osiem w samochodzie:

Na Rajdzie Dakar przejeżdżamy przez fascynujące miejsca, których w innym przypadku nigdy byśmy nie zobaczyli. Dakar to jedna z ostatnich takich przygód na świecie. I to u progu radykalnej zmiany: przyszłość motoryzacji jest przecież elektryczna. Za dziesięć lat wszyscy będą jeździć samochodami elektrycznymi. Dakar to ekstremalny test dla tej technologii. Chcemy być pierwszym zespołem, który wygra Rajd Dakar w pojeździe z elektrycznym układem napędowym. Z niecierpliwością czekam na możliwość zmierzenia się z tym bardzo ambitnym projektem.

Carlos Sainz to również żywa legenda sportów motorowych. Hiszpan jest dwukrotnym rajdowym mistrzem świata (1990, 1992) i jak do tej pory świętował trzy zwycięstwa w Rajdzie Dakar: w 2010, 2018 i ostatnio w 2020 roku w Arabii Saudyjskiej:

Nawet w wieku 59 lat wciąż jestem głodny zwycięstw, w przeciwnym razie nie podjąłbym się tego nowego wyzwania. Już jako dziecko moim marzeniem było zostać kierowcą rajdowym. To pozostało we mnie do dziś.

„Dream Team” Audi na Rajd Dakar 2022
„Dream Team” Audi na Rajd Dakar 2022, fot. materiały prasowe / Audi

Sainz będzie dzielił miejsce w kokpicie z Lucasem Cruzem, który na początku swojej kariery, zanim odkrył dla siebie rajdy cross-country, należał do jednego z juniorskich zespołów rajdowych swojego rodaka.  Cruz jest bardzo zaintrygowany pomysłem udziału w Rajdzie Dakar w samochodzie z elektrycznym układem napędowym:

Audi jest pierwszym producentem, który wprowadzi taki pojazd. To ważne i pozytywne dla naszego sportu, by zrobić ten krok i postawić na nowe energie w najtrudniejszej imprezie sportów motorowych na świecie. W Rajdzie Dakar jest to bardziej skomplikowane. Audi ma jednak odwagę zrobić coś, czego nikt wcześniej nie zrobił. To jest przyszłość.

Najnowsze