Głosujemy na Agnieszkę w konkursie Ducati Scrambler!
Ducati zorganizowało amatorski konkurs filmowy „Scrambler You Are, w którym bierze udział jedyna Polka.
![]() |
Ideą nadsyłanych filmów jest radość z życia, pasje, fascynacje i wszystkie elementy, które składają się na to, kim jesteśmy.
Na stronie konkursowej (tutaj) znalazło się kilkadziesiąt filmów. Wśród nich jest praca nadesłana przez Polkę, Agnieszkę Miś. Jej film nosi tytuł „Girls just want to have fun” (link do filmu Agi tu) – opowiada o wszystkim tym, co najważniejsze w życiu bohaterki. To esencjonalna pigułka, po zażyciu której każdy będzie miał wrażenie, że zna Agnieszkę od dawna.
– Początkowo udział w konkursie traktowałam raczej jako żart, ale później stwierdziłam „czemu nie?”- w końcu mam tyle zainteresowań… Mam ciekawe życie, a w dodatku jedną z moich pasji jest montowanie filmików i tak się właśnie zaczęło. Ponieważ filmik miał trwać do 2 minut postanowiłam wybrać to, co jest dla mnie najważniejsze. Na co dzień pracuje w firmie transportowo- spedycyjnej, a po godzinach jako instruktorka tańca hip-hop / street dance. Od dwóch lat „kocham się” także w technice jaką jest Pole Dance, szerzej znanej jako taniec na rurze. Ten rodzaj fitnessu połączonego z akrobatyką tak mnie pochłonął, że zaczęłam prowadzić zajęcia dla innych Pań. Oczywiście nie sama pracą człowiek żyje, wiec kiedy tylko mam więcej czasu, staram się dużo podróżować. W zimie wybieram kierunki „górskie”, tak by wyżyć się na desce. W lecie „wodno – wietrzne” by móc popływać na surfingu. W dni słoneczne wybieram wycieczki motocyklowe, a kiedy pada to oczywiście sala i trening, tak po prostu – dla samej siebie. Lubię gdy coś się dzieje, gdy nie mam czasu. Mam wtedy pewność ze wykorzystuje go na 100% – mówi Agnieszka Miś, autorka filmu “Girls just want to have fun”.
Na film Agnieszki można oddawać głosy do 20-go października. Głosujemy oceniając film i przyznając mu odpowiednią ilość gwiazdek.
Więcej o Ducati Scrambler dowiesz się tu.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach

Zostaw komentarz: