Podgrzewane siedzenia w samochodach i motocyklach są niezdrowe?
Podgrzewane fotele lub siedzenia w samochodach i motocyklach to wynalazek ostatnich czasów. Mają wpływ na nasze samopoczucie w zimne dni, ale czy są niezdrowe?
Mimo zimy, jeździć trzeba. Znając zimny klimat naszego obszaru geograficznego, chętnie przyjmujemy takie nowinki jak podgrzewane fotele w samochodach, czy ciepłe motocyklowe kanapy. Jednak takie dodatkowe źródło ciepła może nam poważnie zaszkodzić.
Sprawdzili to Niemcy na Uniwersytecie Gissen, którzy wybraną grupę mężczyzn „podgrzewali” na ciepłych fotelach przez 90 minut. Panowie byli w pełni zdrowi a przedmiotem badań były ich narządy rozrodcze. Po godzinie przebywania w ciepełku temperatura męskich narządów intymnych wzrosła z 36,7 do 37,3 stopni Celsjusza. Taka temperatura może mieć negatywny wpływ na męską płodność. Do tego dorzućmy noszenie telefonów komórkowych w kieszeniach spodni i trzymanie na kolanach rozgrzanych laptopów – źle to wróży dla ludzkości…
| Podgrzewane fotele niebezpieczne? |
![]() |
| fot. Renault |
Optymalna temperatura dla męskiego nasienia to 1-2 stopnie Celsjusza niżej niż temperatura reszty ciała. W samochodach spędzamy bardzo dużo czasu dojeżdżając do pracy, czy udając się w podróże służbowe. Badania dowodzą, że codzienne trzy godziny w samochodzie, siedzący tryb pracy, mały zakres ruchu, stosowanie używek, jak papierosy, kawa czy alkohol prowadzą do problemów z płodnością wśród mężczyzn.
Z pewnością krótkie przejażdżki z włączonym ogrzewaniem siedzeń nie zaszkodzą trwale męskiemu zdrowiu, ale w przypadku dłuższych podróży może się to źle skończyć. Warto korzystać z podgrzewania z opamiętaniem, bo mogą być przyczyną EAI (erythema ab inge), czyli rumienia oparzeniowego. Jest to nieprzyjemna dolegliwość skórna charakteryzująca się bolesnym pieczeniem, swędzeniem. Nie jest to skomplikowana dolegliwość, ale może być bardzo uporczywa i bolesna, mogąca się przeobrazić w owrzodzenia i rany. Ta dolegliwość może dotyczyć każdego użytkownika podgrzewanych siedzeń w samochodzie, ale można się jej również nabawić od długotrwałego trzymania komputera na kolanach lub na brzuchu, bądź stosowania elektrycznych kocyków lub poduszek rozgrzewających.
Najnowsze
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
Alfa Romeo Junior miała zadebiutować pod nazwą “Milano”, ale problemy związane z prawami do tej nazwy sprawiły, że producent w ostatniej chwili musiał zmienić plany. Ostatecznie, najmniejszy i najbardziej kompaktowy model w aktualnej gamie włoskiej marki trafił na rynek jako Junior. W testowanej wersji mamy do czynienia z odmianą elektryczną. Podstawowe pytanie z jakim odebrałam […] -
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?

Zostaw komentarz: