Dodge Challenger SRT Super Stock – najpotężniejszy i najdroższy Challenger na rynku
W zeszłym miesiącu Dodge Challenger SRT Super Stock 2020 został ogłoszony najpotężniejszym Challengerem dostępnym w sprzedaży od czasów Demona. Dziś wiemy, że jest też najdroższym spośród wszystkich Challengerów.
SRT Super Stock technicznie jest pakietem opcji dla SRT Hellcat Redeye Widebody, który kosztuje 3000 dolarów. Dodajmy do tego cenę podstawową Hellcat Redeye Widebody i opłatę docelową, a otrzymamy końcową cenę 81 090 dolarów, czyli ponad 301 200 złotych.
Przeczytaj też: Dodge Challenger SRT Hellcat Redeye – teksańska masakra, którą każdy chciałby przeżyć?
Dodge Challenger SRT Super Stock ma doładowanie mocy i kilka gadżetów Demona. Moc jest zwiększana do 807 KM, a do tego dostaje się później automatyczną zmianę przełożeń i opcjonalny tylny mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu Hellcat Redeye 3.09: 1.
Zawieszenie zostało ulepszone, aby zoptymalizować przyczepność z tyłu podczas premiery, ale fabrycznie Super Stock otrzymuje 18-calowe koła z oponami radialnymi. Wszystko to, według Dodge’a, pozwala na przejechanie ćwierć mili (około 402,3 metra) w 10,5 sekundy.
Produkcja Dodge Challenger SRT Super Stock rusza jesienią. Po jakimś czasie samochody będą dostępne u dealerów.
Najnowsze
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
Alfa Romeo Junior miała zadebiutować pod nazwą “Milano”, ale problemy związane z prawami do tej nazwy sprawiły, że producent w ostatniej chwili musiał zmienić plany. Ostatecznie, najmniejszy i najbardziej kompaktowy model w aktualnej gamie włoskiej marki trafił na rynek jako Junior. W testowanej wersji mamy do czynienia z odmianą elektryczną. Podstawowe pytanie z jakim odebrałam […] -
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Zostaw komentarz: