Oto Lamborghini Revuelto – pierwsza hybryda plug-in włoskiej marki
Lamborghini Revuelto to zaprezentowana właśnie przez Włochów pierwsza hybryda plug-in w Sant'Agata Bolognese.
Lamborghini Revuelto to zdaniem włodarzy marki z Sant’Agata Bolognese, nowe otwarcie w historii marki. Nie jesteśmy pewni, czy tak całkiem nowe, bo choć Revuelto jest faktycznie pierwszą hybrydą plug-in Lamborghini, to istotnym składnikiem systemu napędowego tego hipersamochodu jest legendarne V12. Co już wiemy o tym aucie, które majętni klienci będą mogli zamówić jeszcze w tym roku?
Lamborghini Revuelto – hybryda i V12
Przede wszystkim Revuelto to model, którego układ napędowy to wcześniej przez nas opisywany Lamborghini LB744. Już wcześniej wiadomo było, że moce uzyskiwanego z układu LB744 to ok. 1000 KM. W Revuelto znamy dokładną wartość: 1015 KM. Taką moc uzyskuje układ składający się z wspomnianego silnika V12 połączonego z aż trzema silnikami elektrycznymi oraz nową, dwusprzęgłową skrzynią biegów. Przyspieszenia? Podobno 200 km/h Revuelto uzyska w 7 sekund. Tak, to nie literówka: dwieście kilometrów na godzinę w siedem sekund. Pierwszą setkę auto ogarnia w zaledwie 2,5 sekundy. Prędkość maksymalna to ponad 350 km/h.
Lamborghini Revuelto – mimo akumulatora najlepszy stosunek masy do mocy
Włókno węglowe, wytwarzane przez rzemieślników w fabryce Sant’Agata Bolognese, jest głównym elementem konstrukcyjnym nowego samochodu, stosowanym nie tylko w kadłubie i ramie, ale także w wielu elementach karoserii. Szerokie zastosowanie włókna węglowego i lekkich materiałów w połączeniu z potężną mocą silnika przyczynia się do osiągnięcia najlepszego stosunku masy do mocy w historii Lamborghini: 1,75 kg/KM
Lamborghini Revuelto – galeria
Lamborghini Revuelto – wideo
Na koniec obejrzyjcie jeszcze film promujący Revuelto przygotowany przez włoską markę:
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Zostaw komentarz: