Nowe propozycje BMW
Firma BMW zaprezentowała modele F700GS i F800GS na 2012 rok. Będą ulepszeniami świetnie znanych nam motocykli: F650GS i F800GS.
Jak widać na pierwszy rzut oka, zmienią się przede wszystkim dotychczasowe nazwy, F650GS ewoluuje w F700GS, choć – co zaskakujące – pojemność silnika nie zmieniła się (798ccm). Zmiana nazw ma na celu podkreślenie zwiększenia mocy z 71bhp do 75bhp (F700GS) oraz do 85bhp (F800GS).
Inne zmiany zawierają w sobie opcję elektronicznego zawieszenia oraz instalację elektronicznego programu stabilizacji (ESP).
![]() |
| fot. BMW |
Wśród nowości zaproponowanych przez BMW znalazły się również:
– obniżone zawieszenie dla F800GS
– nowa szyba przednia dla F700GS
– możliwość redukcji mocy do 35kW (48 bhp)
– nowy, pod względem wizualnym, prędkościomierz w kokpicie
– Automatic Stability Control (ASC), czyli system odpowiadający za przeciwdziałanie poślizgowi kół napędowych podczas ruszania i przyspieszania na śliskiej nawierzchni
– zwiększenie momentu obrotowego w modelu F700GS do 7300rpm, w stosunku do poprzedniego modelu F650GS (7000rpm)
– najnowsza generacja ABS od BMW Motorrad
– pomocnicza lampa LEDowa dla F800GS.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach

Zostaw komentarz: