Babcia chciała ochronić wnuczka-pirata. Zapłacili oboje
Właścicielka Fiata, chcąc ochronić kierowcę, który przekroczył jej autem dozwoloną prędkość, usilnie odmawiała wskazania komu powierzyła samochód. Była przekonana, że przyjmując mandat zakończy sprawę. Okazało się inaczej.
W Krzywanicach, w obszarze zabudowanym kierowca Fiata jechał z prędkością 112 km/h. Wykroczenie to zarejestrowane zostało przez fotoradar, czego konsekwencją było skierowanie do właścicielki samochodu korespondencji z informacją o popełnieniu wykroczenia i zdjęciem z urządzenia rejestrującego. Właściciel pojazdu zobowiązany jest wskazać czy sam prowadził auto, czy użyczył je komuś innemu.
Posiadaczka Fiata odesłała oświadczenie o odmowie wskazania użytkownika i wyrażeniu zgody na przyjęcie mandatu karnego w wysokości 500 zł., bez punktów karnych. Zważywszy na rażące naruszenie przepisów, właścicielka samochodu wezwana została na przesłuchanie w celu złożenia dodatkowych wyjaśnień. Na wezwanie nie stawiła się, napisała natomiast, że nie rozpoznaje osoby, która prowadziła pojazd w chwili zarejestrowania naruszenia.
Na właścicielkę Fiata nałożono mandat karny w wysokości 500 zł., jednocześnie podjęte zostały czynności, mające na celu ustalenie sprawcy przekroczenia dozwolonej prędkości. Podczas typowania potencjalnego sprawcy wykroczenia, inspektorom udało się ustalić, że kierowcą był wnuczek właścicielki samochodu. Inspektorzy niezwłocznie skierowali wniosek o ukaranie sprawcy do sądu. Mężczyzna został ukarany grzywną w wysokości 1000 zł i obciążony 10 punktami karnymi. Działania babci nie uchroniły wnuczka również przed utratą prawa jazdy na 3 miesiące.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: