Więcej punktów karnych za przewinienia drogowe
W nowo uchwalonej poprawce do taryfikatora mandatowego nie będzie już pobłażania za wykroczenia, które do tej pory były pominięte, lub przyznawana za nie liczba punktów karnych była zbyt mała w stosunku do przewinienia. Można się spodziewać, że taki taryfikator będzie działał motywująco na kierowców.
| Nowa Lancia Delta już pomaga policji ścigać piratów drogowych. |
![]() |
|
fot. Lancia
|
Dlaczego motywująco? Ponieważ do tej pory rozmowy przez telefon w aucie, przewożenie dziecka bez fotelika, lub odpowiedniego zapięcia, podróżowanie kierowcy bez pasów, czy przewinienia na przejściu dla pieszych były lekceważone prze większość użytkowników polskich dróg. Nowe, zaostrzone przepisy przewidują zwiększenie liczby punktów karnych każdego złapanego na wykroczeniu kierowcy. Okazuje się, że nawet mandat 500-złotowy nie powodował zmian w sposobie prowadzenia samochodów i stylu jazdy. Policja uważa, że kierujący pojazdami boją się jedynie powiększającego się konta punktów karnych, co przy uzbieraniu 24 punktów, skutkuje ponownym przystąpieniem do egzaminu.
Czego możemy się zatem spodziewać? Rozmowa przez słuchawkę telefonu komórkowego podczas jazdy, lub nawet jej trzymanie między uchem, a ramieniem będzie obciążone karą 5 punktów – do tej pory za ten rodzaj przewinienia był mandat 200-złotowy i zerowa liczba punktów. Nie zapięcie pociechy w foteliku dziecięcym podczas podróży będzie skutowało otrzymaniem 6 punktów (dziś tylko 3 punkty). Jeśli kierowca nie zapnie pasów bezpieczeństwa będzie musiał liczyć się z obciążeniem swojego konta 4 punktami, a nie – jak do tej pory – jednym. Nie będzie też pobłażania dla kierowców, którzy nie zwracają uwagi podczas jazdy na przejścia dla pieszych, przez co powodują zagrożenie życia. Takich użytkowników samochodów policja będzie karać 10 punktami (dziś 8). Karane będzie również zwiększanie prędkości pojazdem wyprzedzanym – 3 punkty i analogicznią liczbę punktów otrzyma kierowca wyprzedzający pojazd uprzywilejowany na obszarze zabudowanym. Dziś za wjechanie przed tramwaj nie otrzymalibyśmy żadnych punktów, ale w nowych przepisach przewidziano ich 4.
Co więcej, wszystko na to wskazuje, że będziemy też karani za pisanie smsów w trakcie jazdy, parkowanie na kopercie, czyli miejscu dla niepełnosprawnych oraz za blokowanie skrzyżowania. Może już dziś zacznijmy więc jeździć przepisowo, aby uniknąć nieprzyjemności w przyszłości?
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach

Zostaw komentarz: