Złota rzeźba Ferrari 250 GTO
Wielkimi krokami zbliża się kolejny konkurs elegancji. Miłośnicy motoryzacji tym razem zgormadzą się w Pebble Beach w Kaliforni. Główną atrakcją imprezy będzie wykonana z 24-karatowego złota rzeźba Ferrari 250 GTO wykonana przez szwajcarskiego artystę Dantego Rubli.
| Szwajcarski artysta Dante Rubli oddał hołd twórcom Ferrari 250 GTO. |
![]() |
|
fot. PBC
|
Dante jest również twórcą rzeźby Aston Martina DB5 oraz Mercedesa-Benz 300 SL. Mimo to rzeżbę Ferrari traktuje jako swoje największe dzieło, ponieważ jego zdaniem jest to hołd dla jednego z największych samochodów wszech czasów. Rzeźba ta pojawi się obok prawdziwego Ferrari 250 GTO w Pebble Beach w Kaliforni podczas corocznego konkursu elegancji.
| 24-karatowe Ferrari 250 GTO. |
![]() |
|
fot. PBC
|
Wartość rzeźby na chwile obecną nie została podana do publicznej wiadomości, zaznaczono jednak, że jest warta mniej niż auto Chrisa Evansa, który za swoje 250 GTO (stanowiące inspirację dla artysty) zapłacił 12 milionów dolarów.
Złoty szkielet 250 GTO będzie dostępny do podziwiania od 18 do 21 sierpnia na Haye Peter Hill w sąsiedztwie RetroAuto Plaza, gdzie odbywać się będzie konkurs elegancji.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach


Zostaw komentarz: