Lamborghini Gallardo Bicolore – galeria
Bicolore to specjalna edycja Lamborghini Gallardo stworzona z myślą o tych, którym nie wystarcza sam fakt posiadania auta z bykiem na masce i którzy lubią wyróżniać się z tłumu... wyróżniających się.
![]() |
|
fot. Lamborghini
|
Dopiero, co pisałyśmy o pomarańczowym Smarcie Fortwo z czarnymi dodatkami, a już ukazało się w sieci podobne Lamborghini Gallardo. Niestety jednak, coraz częściej zdarzają się samochody sygnowane specjalnymi, tudzież limitowanymi seriami, których wyjątkowość polega jedynie na ich innych kolorach karoserii i… nic poza tym. Limitowana wersja Gallardo, nazwana Bicolore to własnie taki mix koloru czarnego i jednego z pięciu wybranych lakierów karoserii w połączeniu ze specjalnym wzorem 15-ramiennych felg aluminiowych w kolorze tytanowym.
Kompozycja kolorystyczna jest kontynuowana również wewnątrz auta, jednak tam jest na szczęście już nieco spokojniej i subtelniej. Nie musimy się obawiać o to, że naszą uwagę będą odwracały agresywnie wyróżniające się elementy kokpitu. W środku bowiem dominuje czerń, a jedynie na tapicerce znalazły się kolorowe szwy.
Co ciekawe, w Europie limitowana seria będzie dostępna w wersji Gallardo LP 560-4 o mocy 560 KM przekazywanej na wszystkie koła. W USA sprawa ma się nieco inaczej – mieszkańcy Ameryki Północnej do dyspozycji będą mieli jedynie wersję słabszą o 10 KM i z napędem na jedną oś – Gallardo LP 550-2. Ceny póki co nie są znane.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?

Zostaw komentarz: