Robert Kubica – najlepszy kierowca F1
Trwają wakacje dla zepołów Formuły 1, ale to nie oznacza, że nie mamy o czym pisać. A najchętniej piszemy oczywiście o pochwałach jakie zbiera Robert Kubica.
| Obyśmy coraz częściej mogli oglądać tak uśmiechniętego Roberta Kubicę |
![]() |
|
fot. autorka
|
Nie po raz pierwszy dochodzą do nas informacje o superlatywach jakimi obsypywany jest Polak. Wiadomo od dłuższego czasu, że Krakowianin cieszy się bardzo pochlebną opinią i podziwem samego Berniego Ecclestone’a. W czerwcowym wydaniu F1 Racing Hans Seeberg nazwał zawodnika Renault „urodzonym kierowcą wyścigowym”. Wywiad z Kubicą naszpikowany jest samymi pozytywnymi określeniami – skromny, przyjazny, najciężej pracujący kierowca F1, a do tego wesoły, a zarazem intrygujący. Według autora Polak ma wielką wolę zwyciężania ale jest jednocześnie wystarczająco pokorny, aby nie przechwalać się i nie mówić na ten temat kiedykolwiek tylko ma sposobność. Jak stwierdza Seeberg, Kubica jest jedyną osobą w F1, która nie ma wrogów.
Dzisiaj okazało się, że Robert Kubica uzyskał najwyższą ocenę w raporcie opublikowanym przez crash.net. Żaden inny zawodnik nie otrzymał noty A+ ! Nawet prowadzący w klasyfikacji kierowców Mark Webber zasłużył w opinii fachowców „tylko” na A. Polak, chociaż aktualnie zajmuje dopiero 8. pozycję, uznany został za najbardziej „spójnego” kierowcę i GWIAZDĘ tegorocznych wyścigów. Największym komplementem jest jednak to, że stwierdzono, że klasyfikuje się on w poszczególnych wyścigach na miejscach, na których w rękach innego kierowcy jego bolid nie miałby szans się znaleźć. To właśnie świadczy o jego talencie, umiejętnościach i pracy.
Do końca sezonu F1 2010 pozostało jeszcze siedem wyścigów. Miejmy nadzieję, że zobaczymy Roberta Kubicę na podium, a marzeniem nas wszystkich i z pewnością jego oraz zespołu Renault jest, abyśmy mogli świętować zwycięstwo!
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?

Zostaw komentarz: