Kup Fiata w ten weekend!
W sklepach z ubraniami zaczynają się wyprzedaże, a w salonach samochodowych Fiata wielkie obniżki. Fiat bez VAT to szansa na zakup samochodu tańszego o 22%. Tylko w ten weekend!
![]() |
| fot. Fiat |
Atrakcyjna dla każdego oferta „Fiat bez VAT” skierowana jest do wszystkich klientów marki. Nie tylko obciążone podatkiem VAT firmy mogą więc skorzystać na 22% upuście.
Zakup Fiatów należy rozważyć już jutro, a więc 25 czerwca i w sobotę – 26ego we wszystkich salonach sprzedaży marki. Oferta obowiązywać będzie na wybrane modele.
– Fiata Pandę kupimy więc już od tylko 22 943 zł brutto
– Fiat Grande Punto to wydatek też mniejszy niż 30 tysięcy. Ceny samochodów będą zaczynać się od 28 270 zł brutto
– nowe Punto Evo kupimy od 35 tysięcy 238 złotych
– marząc o Bravo musimy liczyć się z wydatkiem 38 516 zł brutto
– zwolenniczki przestronnej Cromy muszą zarezerwować sobie w portelu przynajmniej 72 943 złote
– potencjalne nabywczyni Linei zmieszczą się w kwocie 35 tysięcy złotych, kupując najtańszą wersją auta za 34 008 zł brutto
Oczekując na rzesze klientów, dealerzy przedłużą godziny swojej pracy. Zarówno w piątek i w sobotę salony czynne będą od 9:00 do 20:00.
Jeśli zamiast rabatu marzycie o innej promocj Fiat przygotował też coś dla was. „Fiat bez VAT” to również specjalna oferta kredytowa – kredyt na 5 lat będzie posiadał 0% oprocentowania.
Udanych zakupów!
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element

Zostaw komentarz: